„Królewscy” dzięki dwóm bramkom zdobytym w końcówce spotkania pokonali na wyjeździe Levante 3:2. Pozwoliło im to przynajmniej na razie zmniejszyć do dwóch punktów stratę wobec liderów.

Trener Realu Madryt zdecydował się na kilka zmian w stosunku do ostatniego meczu w Lidze Mistrzów i na ławce usiedli m.in. Marcelo oraz Casillas. Od początku mecz nie toczył się w zbyt szybkim tempie, czego efektem była znikoma ilość sytuacji podbramkowych. Pierwszą taką okazję stworzyli sobie gospodarze, ale Baba nie potrafił wykorzystać błędu Modricia. Na kolejną sytuację musieliśmy czekać do 30. minuty, kiedy to Navas sparował na rzut rożny uderzenie Ronaldo. Chwilę później groźnie podał Baba, ale i tym razem nie pokonał Diego Lopeza. Hiszpan popisał się kunsztem w doliczonym czasie gry, kiedy obronił kolejną próbę byłego piłkarza Sevilli.
Po przerwie do ataku ruszyli gospodarze, ale ani Diop, ani Rodas nie zdołali wpisać się na listę strzelców. W 53. minucie przed kolejną szansą stanął Ronaldo, ale wynik cały czas pozostawał bez zmian. Taki stan rzeczy utrzymał się jeszcze przez cztery minuty i wtedy to Baba znalazł sposób na Diego Lopeza. Radość gospodarzy nie trwała jednak zbyt długo, bo już w 61. minucie Sergio Ramos wykorzystał podanie Di Marii i doprowadził do remisu.

„Królewscy” starali się pójść za ciosem, ale próby Di Marii i Marcelo nie były w stanie zaskoczyć Navasa. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem lub to Real zada decydujący cios, kropkę nad i postawili gospodarze. Albo tak im się tylko wydawało, gdy Diego Lopeza pokonywał El Zhar. Stało się coś, czego z pewnością nikt z obecnych na stadionie się nie spodziewał. W 90. minucie na listę strzelców wpisał się Morata, który tym golem dał Ancelottiemu do zrozumienia, że zasługuje na grę w pierwszym składzie.
To nie był koniec emocji, jakie zgotowali nam tego dnia piłkarze, bo w doliczonym czasie gry gola zdobył Ronaldo, zapewniając w ten sposób trzy punkty swoim. Oznacza to, że przynajmniej do zakończenia meczu Barcelony z Valladolid Real zmniejszył stratę wobec „Dumy Katalonii” do dwóch punktów.











