Kontuzja najlepszego strzelca drużyny to zwykle nie lada problem dla trenera. Strata nie jest mocno odczuwalna, jeżeli na ławce czekają zawodnicy gotowi go zastąpić. W Realu Madryt od kilku sezonów sytuacja jest zgoła inna. Zmiennika dla Karima Benzemy próżno szukać w napastnikach, którzy w ostatnich sezonach przewinęli się przez Estadio Santiago Bernabeu. Przez to absencja Francuza jest dla „Królewskich” niezwykle bolesna.
Skalę problemu dobitnie obrazuje fakt, że drugim najskuteczniejszym piłkarzem Realu Madryt w obecnym sezonie jest Casemiro. Żaden z graczy ofensywnych nie prezentuje w stolicy Hiszpanii oczekiwanego poziomu. Po odejściu do Neapolu Gonzalo Higuaina „Los Blancos” nie znaleźli równorzędnego partnera dla Karima Benzemy. Krótkie epizody Moraty, Mariano czy ostatnio Luki Jovicia zaskakują, bo każdy z nich po zmianie klubu błyszczał dyspozycją strzelecką.
Zmiennicy potrafią strzelać bramki
Brak liczb wymienionych wyżej zawodników nie dotyczył jedynie Higuaina. Pozostali zawodzili na Estadio Santiago Bernabeu i dawali drużynie tyle, ile chcieliby kibice czy wymagali zmieniający się w tym czasie trenerzy. Wśród ofiar braku goli znalazł się jeden z najlepszych hiszpańskich trenerów, Julen Lopetegui. Bask nie był cudotwórcą, bo jak inaczej nazwać kogoś muszącego zastąpić Cristiano Ronaldo Mariano Diazem?
Wychowanek „Królewskich” najlepszy czas w karierze przeżywał w Olympique Lyon. 21 goli i sześć asyst w 45 występach dla francuskiego klubu pozwalało przypuszczać, że drzemie w nim olbrzymi talent. Jednak powrót na Santiago Bernabeu okazał się bolesnym zderzeniem z rzeczywistością. Mogący pochwalić się dwoma paszportami napastnik dał się zapamiętać jedynie z jednej bramki strzelonej Barcelonie w ostatnim klasyku przed wybuchem pandemii.
Alvaro Morata to kolejny absolwent „La Fabricii”, który odnalazł się w świecie futbolu poza Madrytem. Fakt, że udało mu się to po niemałych perturbacjach. Reprezentant Hiszpanii tak samo jak w Realu nie przebił się w londyńskiej Chelsea. Kompilacje jego spektakularnych pudeł do tej pory powodują uśmiech na twarzach fanów Premier League. Swoje miejsce odnalazł w Turynie. Obecnie trwa już jego druga przygoda z Juventusem. W ich trakcie uzbierał 20 bramek w 82 występach w Serie A.











