Po efektownym zwycięstwie z Legią Warszawa piłkarze Lechii mieli powody do radości. Szczególną okazję do świętowania miał Łukasz Surma, który najlepsze lata swojej kariery spędził właśnie w klubie z ulicy Łazienkowskiej.

– Z Legią w ostatnich sezonach graliśmy jak równy z równym. Brakowało nam jednak szczęścia. Dziś było ono z nami i niewątpliwie pomogło nam odnieść sukces. Wynik 3:0 powoduje, że miło wraca się na Łazienkowską. Wysoki rezultat ma z pewnością jeszcze jeden aspekt. Mam nadzieje, że Lechia będzie w końcu należycie doceniana – powiedział, po wczorajszym meczu, Łukasz Surma.
Lechia Gdańsk, po wyjazdowym zwycięstwie z Legią, niespodziewanie znalazła się na drugim miejscu w tabeli. Jednak jeśli w dzisiejszych meczach Korona Kielce i PGE GKS Bełchatów zdobędą punkty, to podopieczni Tomasza Kafarskiego mogą wylądować na czwartej pozycji.











