Puchar Tysiąca Drużyn, jak nazywany jest STS Puchar Polski wyłonić może tylko jednego zwycięzcę. By to się stało, polskie ekipy ze wszystkich szczebli rozgrywkowych mierzą się co rundę, by wyłonić spośród siebie najlepszych. W sierpniowe popołudnie do walki w rundzie wstępnej stanęły kluby, które w poprzednim sezonie występowały na trzecim szczeblu rozgrywkowym oraz cztery najgorsze ekipy Betclic 1. Ligi. Kto gra dalej?
Bez gry do następnej rundy awansowali piłkarze Pogoni Siedlce. Ich promocja bez występu na boisku jest związana z wylosowaniem GKS-u Jastrzębie, który w trakcie sezonu 2025/2026 wycofał się z rozgrywek. Tym samym podopieczni Adama Noconia mogli skupić się na treningu i śledzeniu rywalizacji pozostałych dziesięciu par rundy wstępnej Pucharu Polski.
Pierwszoligowcy zawiedli
Spośród beniaminków Betclic 1. Ligi jedynie Podbeskidzie Bielsko-Biała zanotowało awans do kolejnej rundy. Zespół z południa Polski pewnie ograł na boisku w Dankowicach Hutnik Kraków. Dubletem popisał się Krzysztof Twardosz, które gole dzielił zaledwie kwadrans. Krakowianie z Suchych Stawów starali się nawiązać walkę z rywalem, lecz rzutu karnego nie wykorzystał Oskar Kordykiewicz. Resovia okazała się za to lepsza od Warty Poznań. Jedyną bramkę meczu zdobył w pierwszej połowie Jan Silny. Zespół z Podkarpacia odniósł ważną wygraną po tym, jak zaliczyła ligowy falstart i przegrała oba mecze.
Potrzebne zwycięstwo – brawo drużyna! ✊ Wygrywamy z @WartaPoznan 1:0 i awansujemy do kolejnej rundy @PZPNPuchar 🏆
🔗 Więcej informacji:https://t.co/L5YK6SHBik@90minut_pl @miasto_rzeszow pic.twitter.com/SuJQKN7Ksw
— CWKS Resovia Rzeszów S.A. (@cwksresoviapl) August 5, 2026
Najwięcej emocji było w Skierniewicach, gdzie miejscowa Unia i Sokół Kleczew do końcowego rozstrzygnięcia potrzebowały rzutów karnym. Po 120 minutach gry na tablicy wyników widniał remis 2:2. Podopieczni Kamila Sochy doprowadzili do konkursu jedenastek dzięki trafieniu Damiana Makucha z 120 minuty, lecz w nim totalnie zawiedli. To Kleczewianie strzelali pewniej ogrywając rywali 4:1. Co więcej, to bramkarz Sokoła, Adam Wójcik, obronił próby Krzysztofa Toporkiewicza oraz Mateusz Szmyda.
Trzecioligowcy bez wyjątku
Również drużyny, które w poprzednim sezonie okazały się najsłabsze na szczeblu centralnym nie pokazały się z dobrej strony. W meczu spadkowiczów, obecnie drugoligowy GKS Tychy pokonał obecnego trzecioligowca, Zagłębie Sosnowiec 1:0. Warto podkreślić, że bramkę na wagę awansu zdobył nowy napastnik Tyszan, Mateusz Lewandowski. Los – w wyniku schematu zestawienia drużyn – przeciwko siebie postawił innych spadkowiczów. Górnik Łęczna okazał się lepszy od KKS Kalisz 2:0. Natomiast Znicz Pruszków ograł rezerwy ŁKS-u Łódź 3:1.
Emocje w Grudziądzu
Najwięcej emocji dostarczyli widzom piłkarze Olimpii Grudziądz oraz Świtu Szczecin. Strzelanie w meczu rozgrywanym w Świeciu rozpoczęli przyjezdni. Już w 16. minucie trafienie zaliczył Alexander Gorgon, a kwadrans później było już 2:0 dzięki bramce Szymona Kapelusz. Wydawało się zatem, że Świtowi uda się awansować do kolejny rundy. Wszystko zmieniło się po zmianie stron. Tuż po zmianie stron bramkę kontaktową strzelił Bartosz Zbiciak. Grudziądzanie poszli za ciosem i wyrównali dzięki bramce Artura Siemaszki. W 80, minucie Dominik Frelek wyprowadził Olimpię na prowadzenie, a w 88. minucie… również z jedenastu metrów Kacper Wojdak doprowadził do remisu. Następnie w dogrywce lepsi okazali się piłkarze Olimpii. O ich wygranej przesądziły samobójcze trafienie Sebastiana Rogali i bramka Karola Fietza.
🔚 120' | KONIEC! Olimpia wygrywa ze Świtem Skolwin 5:3 po dogrywce i melduje się w kolejnej rundzie Pucharu Polski! #OLIŚWI pic.twitter.com/TPOYsXWq5r
— Olimpia Grudziądz (@GKSOlimpia) August 5, 2026
Bez zaskoczeń w pozostałych meczach
Natomiast inne spotkania rundy wstępnej zakończyły się bez większych zaskoczeń. Rezerwy Śląska Wrocław pokonały 3:2 Stal Stalową Wolę dzięki bramce Łukasza Zajączkowskiego z końcówki meczu. Za to Sandecja Nowy Sącz nie zostawiła złudzeń Rekordowi Bielsko-Biała, czego potwierdzeniem były gole Marko Kolara, Piotra Kowalika oraz Adriana Danka. Natomiast nieudaną podróż na Podhale zanotowali piłkarze z Chojnic. Chojniczanka nie sprostała rywalom z Nowego Targu i odpadli z rozgrywek już na pierwszej przeszkodzie.
Losowanie I rundy STS Pucharu Polski już 6 sierpnia. Oprócz 11 zwycięzców pary rundy wstępnej, w grze zobaczymy 16 zwycięzców Pucharu Polski na szczeblu regionalnym oraz pozostałe kluby ekstraklasy oraz 1. Ligi. Ze względu na wysokie lokaty w minionym sezonie wyjątkiem są reprezentanci Polski w eliminacjach do europejskich pucharów. Lech Poznań, Górnik Zabrze, Jagiellonia Białystok, Raków Częstochowa i GKS Katowice mają wolny los. Te drużyny dołączą do rywalizacji na późniejszym etapie
Runda wstępna STS Pucharu Polski:
Pogoń Siedlce – GKS Jastrzębie 3:0 (wo)
Znicz Pruszków – ŁKS II Łódź 3:1
Górnik Łęczna – KKS Kalisz 2:0
GKS Tychy – Zagłębie Sosnowiec 1:0
Unia Skierniewice – Sokół Kleczew 2:2, pk. 1:4
Warta Poznań – Resovia 0:1
Olimpia Grudziądz – Świt Szczecin pd. 5:3
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Hutnik Kraków 2:0
Śląsk II Wrocław – Stal Stalowa Wola 3;2
Sandecja Nowy Sącz – Rekord Bielsko-Biała 3:0
Podhale Nowy Targ – Chojniczanka Chojnice 2:0