Po siedmiu spotkaniach przedstawicieli klubów oraz zawodników, godzinach żmudnych negocjacji i jednej odwołanej kolejce stowarzyszenie hiszpańskich piłkarzy postanowiło zawiesić strajk, tym samym ogłaszając osiągnięcie wstępnego porozumienia. Dzięki temu zaplanowana na najbliższy weekend kolejka Primera Division zostanie rozegrana zgodnie z planem.
Przypomnijmy, że od dłuższego czasu wielu piłkarzy grających w hiszpańskich rozgrywkach najwyższego szczebla nie otrzymuje wynagrodzeń od klubów. Te z kolei tłumaczą się rosnącym zadłużeniem wynikającym z dużej różnicy w dochodach pomiędzy wielką dwójką (Real, Barcelona) a resztą stawki. Największe dysproporcje dotyczyły wpływów z praw telewizyjnych, które w Hiszpanii co roku liczone są w setkach milionów euro i mają bagatelne znaczenie dla małych klubów. Po blisko dwóch tygodniach pertraktacji wypracowano wspólny kompromis, dzięki czemu rozgrywki Primera i Segunda Division wystartują już w ten weekend.
Według prezydenta AFE (Asociacion de Futbolistas Españoles), Luisa Rubialesa, problem dotyczący grupy około 200 piłkarzy został rozwiązany. – Jesteśmy bardzo szczęśliwi i usatysfakcjonowani osiągniętym porozumieniem – powiedział wyraźnie wyczerpany Rubiales na konferencji prasowej. Obecnych na sali dziennikarzy poinformowano także, że pierwsza, pierwotnie odwołana kolejka Primera Division, zostanie rozegrana 21-22 stycznia, czyli dokładnie wtedy, kiedy miała rozpoczynać się runda rewanżowa. W związku z tym potrzebne było przeniesienie 20. serii spotkań na środę (2 maja).










