Christo Stoiczkow, były zawodnik FC Barcelona, wyznał, że Real Madryt może pokonać „Blaugranę” w jednym pojedynku, ale nie wyobraża sobie, aby „Królewscy” mieli awansować do kolejnej rundy.
Legenda bułgarskiego futbolu jest konsekwentna i jak przy okazji każdego Gran Derbi spodziewa się zwycięstwa ulubionego zespołu. – Madryt może wygrać jeden mecz przeciwko Barcelonie, ale dwa mecze to już zbyt trudne zadanie – powiedział dla „Esports COPE”.
W rozmowie z hiszpańskimi dziennikarzami Stoiczkow wyznał jednak, że jest jedna rzecz, która stawia Real Madryt ponad Barceloną. Jest nią geniusz taktyczny Jose Mourinho. Bułgar wyznał, że „The Special One” jest jednym z najlepszych trenerów na świecie, dodając jednak, że zbyt często zdarza mu się uciekać do kontrowersji.
– Nigdy nie powiedziałem niczego złego o przyjacielu. On był moim trenerem (w Barcelonie – przyp. red.) i mam do niego wielki szacunek – powiedział Stoiczkow, zaznaczając chwilę później, że Real Madryt mógłby się od Barcelony wiele nauczyć, jeśli chodzi o zachowanie się na boisku i poza nim.
– „Barca” to klub dżentelmenów. Oni po prostu zapominają o rzeczach, na które można się skarżyć, a zamiast tego grają dobry futbol i to jest wielka różnica pomiędzy nią a Madrytem. Protestami niczego nie osiągniesz i właśnie w taki sposób klub udowadnia, że jest najlepszy na świecie.









