W ostatnich latach starcia o Superpuchar Włoch były traktowane, delikatnie mówiąc, niezbyt poważnie. Próba wybicia się włoskiej piłki w krajach arabskich i azjatyckich momentami przybierała formę kabaretu. Kibiców irytowało szczególnie to, że ich idole na tę okazję musieli ubierać koszulki z chińską transkrypcją sponsora. To zamiast pomagać w rozszerzeniu popularności Serie A na świecie, tylko jej szkodziło. Na szczęście władze ligi poszły po rozum do głowy i postanowiły, że tegoroczny mecz o Superpuchar Włoch rozegrany zostanie w Rzymie, kolebce cywilizacji.
Sprawdzimy dziś, jak przed meczem o pierwsze trofeum w nowym sezonie we Włoszech wyglądają ekipy Juventusu i Lazio. Przypomnimy również, jak wyglądała do tej pory rywalizacja tych dwóch zespołów o Superpuchar Włoch.
Superpuchar Włoch – krótka historia
Historia walki o Superpuchar Włoch sięga 1988 roku, gdy w pierwszej edycji Milan pokonał bardzo mocną wówczas Sampdorię. Jej siłę pokazuje częsta obecność w walce o Superpuchar. W pierwszych czterech edycjach piłkarze z Genui trzykrotnie grali o ten puchar. Piękną sprawą odnośnie do meczu Supercoppa Italia był fakt, że starcie między mistrzem a zdobywcą Pucharu Włoch było rozgrywane na stadionie mistrza, co jest – i powinno być – normalne. Niestety, a może i stety, w ostatnich latach ta praktyka była kompletnie ignorowana. Było to oczywiście spowodowane chęcią promocji włoskiej piłki i ligi na terenie Azji i Bliskiego Wschodu.
Paradoksalnie, pierwszy mecz o Superpuchar Włoch rozgrywany poza Półwyspem Apenińskim wcale nie odbył się na terenie Azji czy Półwyspu Arabskiego. Pierwszymi, którzy wyszli z inicjatywą do Serie A w sprawie rozegrania tego meczu u siebie, byli w 1993 roku Amerykanie. Było to poniekąd zrozumiałe, ponieważ chcieli oni wówczas robić wszystko, by wypromować rozgrywane rok później na swoim terenie mistrzostwa świata.
Po wielu latach dopiero w 2002 roku Supercoppa Italia zawitała ponownie za granicę Włoch, a konkretnie do Libii. Rok później rolę gospodarza drugi raz przejęli Amerykanie, a od 2009 roku, z dwoma przerwami, mecz rozgrywany jest w Chinach bądź w Katarze.
Jak przed sezonem wyglądają Juventus i Lazio?
No właśnie, warto zadać sobie to znamienne pytanie, które wraca do nas przed każdym sezonem we wszystkich ligach niczym bumerang. Jak wyglądają najlepsze drużyny w lidze przed sezonem? Czy sparingi dały wystarczające odpowiedzi na nurtujące nas pytania? Przyszedł czas, by odpowiedzieć sobie na te pytania w kontekście zbliżającego się Superpucharu Włoch.
Juventus, jak przystało na mistrza kraju, nie obrał sobie za cel wyłącznie utrzymania mistrzowskiej kadry. Postanowił za to jeszcze bardziej wzmocnić swój skład. Transfery Szczęsnego, Bernardeschiego czy wypożyczenie Costy ewidentnie pokazują, że Juventus nie zamierza łatwo oddać swojego panowania we Włoszech. Juventus postanowił również nie oddawać swoich najlepszych zawodników, co przy obecnej sytuacji na rynku transferowym jest nie lada wyczynem.
Lazio z kolei nie było jakoś specjalnie aktywne na rynku transferowym. Postanowiło, że nie zawsze ilość idzie w parze z jakością. Udało mu się zakontraktować Lucasa Leivę i Felipe Caicedo, którzy mogą być solidnymi wzmocnieniami na swoich pozycjach. Jedynym nazwiskiem z Lazio, które wzbudzało szerokie zainteresowanie na rynku, jest Balde Keita Diao.











