Stal Stalowa Wola w rundzie wiosennej 3. ligi jeszcze nie wygrała. Porażkę z ŁKS Łagów szczególnie źle przyjęli najbardziej zagorzali kibice, dlatego zapowiedzieli oni bojkot meczów swojego zespołu. Dodatkowo zarzucili oni zarządowi i miastu niegospodarność, z czym nie zgadzają się jednak sami włodarze.
Pod koniec marca Stal ogłosiła, że jej trenerem będzie Łukasz Surma. Legenda ekstraklasowych boisk zastąpiła na tym stanowisku Łukasza Beretę. Tym samym Surma jest już trzecim szkoleniowcem „Stalówki” w tym sezonie. We wrześniu Bereta został bowiem następcą zwolnionego wówczas Rolanda Thomasa.
Poprzednik Surmy pożegnał się z posadą z powodu kiepskich wyników. Sytuacja zespołu ze Stalowej Woli nie zmieniła się jednak po zmianie na ławce trenerskiej. Pod wodzą nowego trenera przegrał on trzy spotkania i zremisował jedno. Ogółem Stal nie była w stanie wygrać żadnego z siedmiu wiosennych meczów 3. ligi. W ostatnich pięciu meczach nie strzeliła zaś nawet gola.
W weekend poniosła ona kolejną klęskę, przegrywając na wyjeździe 0:3 ze wspomnianym Łagowem. Po meczu Surma nie ukrywał niezadowolenia z powodu postawy swoich podopiecznych. Według niego grali oni zbyt wolno i nie kreowali sobie sytuacji. Jednocześnie zasugerował on, że z taką grą trudno będzie myśleć o wygranej w kolejnym meczu z rezerwami Cracovii.
Trzy dni po meczu szkoleniowiec Stali udzielił natomiast wywiadu dziennikowi „Echo Dnia„. Nie ukrywa w nim, że klub ma długoterminowe plany, ale obecnie trzeba działać doraźnie. Jednocześnie Surma zasugerował, że nie wszyscy piłkarze utożsamiają się ze „Stalówką”.
Kibice protestują…
Trener „Zielono-czarnych”, o ile po sezonie dalej będzie prowadził zespół, zamierza zmieniać go ewolucyjnie. We wspomnianym wywiadzie stwierdził więc, że klub ma rozwijać się małymi kroczkami. Z podobnymi zapowiedziami jest jednak pewien problem. Otóż zdaniem kibiców są one składane od kilku lat, a Stal Stalowa Wola dalej nie jest zarządzana profesjonalnie.
Stowarzyszenie Kibiców Stali Stalowa Wola wydało w tej sprawie nawet specjalne oświadczenie. Można przeczytać w nim, że problemy klubu zaczęły się wraz z przejęciem w nim większościowych udziałów przez miasto. Od tamtego czasu „Stalówka” miała zostać zasilona „strumieniem pieniędzy”, co jednak przełożyło się jedynie na miejsce w połowie tabeli 3. ligi.








