ŁKS Łomża miał walczyć o awans do Betclic 2. Ligi, tymczasem po kilkunastu kolejkach sezonu znalazł się na ostatnim miejscu w tabeli Betclic 3. Ligi. Zespół wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo, a kolejne niepowodzenia coraz bardziej oddalają go od przedsezonowych założeń. Co sprawiło, że drużyna, która niedawno walczyła o awans, znalazła się w tak trudnym położeniu?
Sezon sukcesów i pierwsze problemy
Sezon 2025/2026 był dla ŁKS-u Łomża wyjątkowy ze względu na stulecie klubu i realną szansę na awans do Betclic 2. Ligi. Drużyna przez długi czas liczyła się w walce o czołowe miejsca, a ostatecznie zakończyła rozgrywki Betclic 3. Ligi, grupy I, na 2. lokacie. Łomżanie zdobyli 71 punktów w 34 spotkaniach. 2. miejsce zapewniło im udział w barażach, jednak marzenia o awansie zakończyły się już w półfinale. ŁKS przegrał na własnym terenie z Górnikiem Polkowice 2:3. Bramki dla zespołu z Łomży zdobyli Marcin Stromecki i Tymoteusz Klupś. Tym samym jubileuszowy sezon nie zakończył się sukcesem, na który liczyli kibice.
Problemy pojawiały się również poza boiskiem. W październiku 2025 roku klub poinformował o opóźnieniach w wypłatach wynagrodzeń części zawodników. W oficjalnym komunikacie wskazywano między innymi na oczekiwanie na zwrot środków związanych z projektem cyfryzacji oraz opóźnione płatności od kontrahentów. Zarząd przedstawiał sytuację jako przejściową, jednak sprawa pokazała, że za sportowymi ambicjami kryły się również trudności finansowe. Temat wynagrodzeń stał się istotnym elementem obrazu klubu w sezonie, w którym walczył on o powrót na wyższy poziom rozgrywkowy.
– W momencie, kiedy już wiedzieliśmy, że będą takie opóźnienia, zrobiliśmy zebranie i przedstawiliśmy tę sytuację, informując, że jeśli ktoś nie może czekać, otrzyma wypłatę od razu. Ci, którzy się wówczas zgłosili, dostali ją.
Mówił Tomasz Bałdyga, prezes ŁKS Łomża
Kolejnym wydarzeniem było odejście Sebastiana Zielenieckiego. 3 stycznia 2026 roku ŁKS poinformował o rozwiązaniu kontraktu z obrońcą za porozumieniem stron. Zawodnik przyznał, że ostatnie miesiące były dla niego trudne, jednocześnie podkreślając profesjonalne podejście do swoich obowiązków. Klub nie wskazał jednak, że decyzja o rozstaniu miała bezpośredni związek z problemami finansowymi. W ten sposób sezon przyniósł ŁKS-owi zarówno sportowy sukces w postaci 2. miejsca, jak i sygnały, że sytuacja organizacyjna wymagała uwagi.
Kadrowa rewolucja przed nowym sezonem
Po nieudanej walce o awans ŁKS Łomża stanął przed koniecznością gruntownej przebudowy zespołu. Latem klub opuściło wielu zawodników, którzy stanowili o sile drużyny w poprzednich rozgrywkach. Największym osłabieniem była utrata Huberta Antkowiaka, autora 31 bramek i króla strzelców Betclic 3. Ligi. Z zespołem pożegnali się również między innymi Marcin Kluska, Cezary Sauczek i Dawid Dzięgielewski. Tak duża liczba odejść sprawiła, że sztab szkoleniowy musiał szukać nowych rozwiązań, a kibice stanęli przed pytaniem, jak bardzo zmieniona drużyna będzie w stanie nawiązać do wyników z poprzedniego sezonu.








