Obfity deszcz na Podkarpaciu spowodował poważne problemy dla Sandecji Nowy Sącz. Boisko klubu jest całkowicie zalane.
W nocy, z niedzieli na poniedziałek, przepływająca przez Nowy Sącz rzeka Kamienica, wezbrała na tyle mocno, że przekroczyła wał przeciwpowodziowy. Woda wyrządziła bardzo poważne szkody na stadionie przy ulicy Kilińskiego. Zalane zostało całe boisko, zniszczony został również znajdujący się w szatni sprzęt sportowy. Kolejny mecz podopieczni Dariusza Wójtowicza zagrają na wyjeździe, ale już w następną środę, 26 maja, do Nowego Sącza ma przyjechać Wisła Płock. Jak na razie nie wiadomo czy uda się doprowadzić murawę do odpowiedniego stanu.
Ta sytuacja może wpłynąć na postawę Sandecji. Trzeci zespół bardzo dobrze radzi sobie na własnym boisku, znacznie gorzej gra na wyjazdach. Jeżeli stadion nie będzie gotowy, trzeba będzie rozegrać mecz na innym boisku. Najbliższy stadion spełniający wymogi I-ligowe znajduje się w Krakowie.










