Fatalny początek sezonu w wykonaniu Korony Kielce poskutkował zwolnieniem Gino Lettieriego. Poszukiwania następcy Włocha trwają, a „Żółto-czerwoni” do kolejnych spotkań przygotowują się pod okiem tymczasowego trenera, Sławomira Grzesika. Szkoleniowca od lat związanego z Koroną, który w przeszłości już dwukrotnie przejmował kielecki zespół w trudnych momentach. Czy za trzecim podejściem otrzyma szansę, by na stałe objąć drużynę z Suzuki Arena?W końcowych latach piłkarskiej kariery Sławomir Grzesik ponownie związał się z Koroną Kielce. W klubie ze stolicy województwa świętokrzyskiego, który przez wiele lat reprezentował jako zawodnik, objął posadę szkoleniowca młodzieży.
– Grając w Wiernej Małogoszcz szkoliłem młodzież w Koronie i uczyłem wychowania fizycznego w szkole. Po raz pierwszy drużynę seniorów poprowadziłem w III lidze. Był to zespół rezerw Korony, który przejąłem na końcówkę sezonu po Arku Bilskim i Arku Kaliszanie. Po zakończeniu sezonu stworzyli Młodą Ekstraklasę. Zostałem pierwszym trenerem Korony w tych rozgrywkach – wspominał w rozmowie z dziennikiem „Echo Dnia” Sławomir Grzesik.
Praca szkoleniowca w Kielcach nie przeszła bez echa. W kolejnych latach Sławomir Grzesik prowadził trzy zespoły z województwa świętokrzyskiego rywalizujące na niższych szczeblach rozgrywkowych. W trakcie sezonu 2012/2013 ponownie powrócił jednak do Kielc, by objąć posadę trenera drużyny rezerw. Warsztat szkoleniowca na tyle zaimponował władzom klubu z Suzuki Arena, że po pełnym kontrowersji rozstaniu z Leszkiem Ojrzyńskim tymczasowe prowadzenie pierwszej drużyny powierzono Sławomirowi Grzesikowi.
Między pierwszą a drugą drużyną
Debiut szkoleniowca na najwyższym szczeblu rozgrywkowym jednak się nie powiódł. Wyjazdowa porażka z Lechem Poznań nie była wielkim zaskoczeniem, szczególnie że mało kto spodziewał się sukcesu. Kielecki zespół znalazł się w trudnym momencie, a głównym tematem zamiast walki o kolejne punkty była osoba nowego szkoleniowca. Ostatecznie drużynę „Żółto-czerwonych” objął Jose Rojo Martin „Pacheta”, a Sławomir Grzesik powrócił do trenowania rezerw.
Do pierwszego zespołu Korony szkoleniowiec ponownie dołączył jednak w sezonie 2016/2017. Objął tam funkcję asystenta nowego trenera kielczan, Tomasza Wilmana, którego w październiku, gdy klub osiadł na dnie tabeli, bez wahania zwolniono. Zespół ponownie powierzono Sławomirowi Grzesikowi, który w spotkaniach z Legią Warszawa oraz Bruk-Bet Termalicą Nieciecza zdołał wywalczyć trzy punkty.











