Wisła Kraków w poprzednim sezonie cudem uniknęła spadku do niższej ligi. W sezonie 2020/2021 kibice będą oczekiwali od swoich ulubieńców znacznie więcej. Walka o utrzymanie może się okazać nie wystarczająca dla sympatyków „Białej Gwiazdy”. Mają w tym pomóc transfery, które na ten moment wyglądają jak strzały na oślep.
Wisła Kraków swoje mecze kontrolne rozpoczęła 5.08.2020 od spotkania ze Stalą Mielec. Beniaminek PKO Ekstraklasy uległ „Białej Gwieździe” 2:4. Hat-trickiem popisał się Jean Carlos, a czwartą bramkę dorzucił doświadczony Rafał Boguski.
Czego możemy oczekiwać od drużyny, która w ostatnim sezonie niemal rzutem na taśmę utrzymała się w lidze? Zeszły sezon Wisła Kraków zakończyła z bilansem 13 zwycięstw, 6 remisów i 18 porażek. To czego możemy oczekiwać to po raz kolejny rozpaczliwej walki o utrzymanie się w lidze. Choć często Wisła grała przyjemnie dla oka równie często przegrywała spotkania z kretesem. Futbol na „tak” zwyczajnie w Krakowie się nie opłacił. Przynajmniej w zeszłym sezonie. W nowej batalii Artur Skowronek będzie już nieco bardziej zapoznany z piłkarzami i z ich mocnymi jak i słabymi punktami. Być może to też pozwoli mieć nadzieje na nieco lepszy wynik niż w poprzednich rozgrywkach. Szanse na to są jednak w naszej opinii dość nikłe…
Wisła Kraków – transfery
Na krakowskim dworcu PKP ruch póki co znacznie mniejszy niż zeszłego lata. Co prawda, kilku mniej lub bardziej ciekawych piłkarzy z Krakowem się pożegnało, ale w ich miejsce udało się już pozyskać być może odpowiednie uzupełnienia. Czy okażą się wystarczające – czas pokaże. Przede wszystkim z klubem pożegnało się, aż trzech napastników:
- Paweł Brożek – koniec kariery
- Lubomir Tupta – koniec wypożyczenia
- Alon Turgeman – koniec wypożyczenia
To udało się załatać połowicznie można powiedzieć. W klubie pojawili się:
- Yaw Yeboah – przy czym jest on bardziej skrzydłowym/bocznym napastnikiem niż nominalną „9”
- Tafera Madebo – 17-latek z Escoli; raczej do drużyny młodzieżowej
- Fatos Beqiraj – jedyny nominalny środkowy napastnik w tym towarzystwie
Z tej trójki największe szanse na grę prawdopodobnie ma Izraelczyk Beqiraj. Doświadczenie za nim przemawia i to zdecydowanie. Poza obsadą ataku działacze Wisły musieli poświęcić trochę uwagi drugiej linii. Odejście Vukana Savicevicia sprawiło, że w środku pomocy powstała co najmniej wyrwa. Stąd też przy Reymonta pojawił się Nikola Kuveljić,












