Zmiana trenera na początku poprzedniego sezonu finalnie wyszła na dobre. Lechia Gdańsk mimo niemałego kryzysu wyjazdowego zdołała wywalczyć miejsce dające grę w eliminacjach do Ligi Konferencji. Tomasz Kaczmarek zanotował zatem dobry start na ławce trenerskiej i bazując na tym, chce jeszcze bardziej rozwijać zespół. W tle jednak są na ten moment komplikacje właścicielskie, które wielu zaczynają mocno irytować. Nadchodzący sezon będzie ostatnim, w którym ujrzymy Flavio Paixao na boiskach ekstraklasy. Zapewne będzie to jakiś bodziec, by zaprezentować się jak najlepiej i pociągnąć zarazem całą drużynę.
Sezon dla Lechii Gdańsk właściwie rozpoczął się już w miniony czwartek. Wtedy drużyna Tomasza Kaczmarka rozegrała pierwszy mecz w eliminacjach do Ligi Konferencji, w którym pokonała 4:1 macedońską Akademiję Pandev. Jeśli zatem nie wydarzy się kataklizm, to pierwszy raz w historii biało-zieloni awansują do kolejnej rundy w europejskich pucharach. Mimo ewentualnej potyczki w drugiej rundzie z Rapidem Wiedeń ambicje w drużynie pozwalają wierzyć w walkę nawet o fazę grupową.
Jakie za to są cele na ligę? Z pewnością podstawą jak zwykle będzie utrzymanie się w najlepszej piątce i jeśli forma pozwoli, atak na wysokie miejsca. Jednakże nie wiadomo też, jakie dokładnie podejście wykażą nowi właściciele, których nadal w Gdańsku nie widać. Strasznie się to wszystko przeciąga i wszyscy mają nadzieję, że szybko się ta kwestia wyjaśni.
Przygotowania do sezonu
Pierwszy trening po letniej przerwie odbył się 9 czerwca. Na nim zabrakło kilku młodych zawodników z racji pobytu na zgrupowaniach reprezentacji, a także Michała Nalepy z powodu kontuzji i Conrado.
Lechia początek przygotowań spędziła w Gdańsku, gdzie odbyło się kilka treningów i badania wydolnościowe. Po czterech dniach udała się na dwutygodniowe zgrupowanie do Władysławowa-Cetniewa. W 31-osobowej kadrze znalazło się kilku najbardziej utalentowanych młodych zawodników, którzy tym samym dostali okazję, by powalczyć o uznanie sztabu szkoleniowego, a także o włączenie na stałe do drużyny.
Po solidnej pracy nad kwestiami fizycznymi Lechia Gdańsk rozegrała podczas zgrupowania dwa mecze sparingowe. Najpierw udała się do Ostródy, gdzie przegrała z Rakowem Częstochowa 1:2. Było tam widać bardzo ociężałe nogi i ich postawa wyglądała mizernie. To jednak rzecz jasna nie było wielkim problemem, co pokazał kolejny sparing rozegrany kilka dni później we Władysławowie. W nim drużyna Tomasza Kaczmarka po widowiskowym starciu pokonała Wisłę Płock 6:3. Ofensywna gra była z obu stron, ale to Lechia była tego dnia skuteczniejsza.












