Wisła Płock po sześciu latach obecności w PKO BP Ekstraklasie spadła na niższy szczebel rozgrywkowy. Mimo dobrego startu sezonu wiosną nastąpiła wieloaktowa tragedia, która sprawiła, że „Nafciarze” w sezonie 2023/2024 będą występować w Fortuna 1. Lidze. Jak wyglądał okres przygotowawczy? Do jakich roszad kadrowych doszło w Płocku oraz o co powalczy zespół Marka Saganowskiego? O tym w najnowszym Skarbie Kibica Fortuna 1. Ligi.
Sezon 2021/2022 Wisła Płock zakończyła na 6. miejscu w ligowej tabeli. Podopieczni Pavlo Stano zaczęli dobijać się do czołówki polskiej piłki, co potwierdzali również na początku kolejnego sezonu. Przez osiem kolejek „Nafciarze” byli liderami PKO BP Ekstraklasy i nic nie zwiastowało tragedii. Ta jednak nastąpiła – zaledwie dwa zwycięstwa wiosną oraz liczne porażki sprawiły, że klub z Mazowsza stanął nad przepaścią. Nie pomogło nawet zatrudnienie Marka Saganowskiego, który miał ratować ekstraklasę dla Płocka. Ostatecznie po porażce z Cracovią (0:3) Wisła pożegnała się z najlepszą ligą w Polsce. Na stanowisku pozostał nowy opiekun pierwszej drużyny, lecz w Płocku pożegnano się z prezesem Tomaszem Marcem oraz dyrektorem sportowym Pawłem Magdoniem. Ich miejsca zajęli kolejno Piotr Sadczuk oraz Dariusz Sztylka.
Przygotowania do sezonu
Do nowego sezonu „Nafciarze” przygotowali się pod okiem Marka Saganowskiego i jego sztabu. Były trener Motoru Lublin czy Pogoni Siedlce pozostał w klubie i poprowadzi go na pierwszoligowych boiskach. W trakcie okresu przygotowawczego Wisła Płock rozegrała sześć spotkań kontrolnych. Część z nich odbyła się w trakcie obozu w słowackim Šamorínie. Formę zespołu sprawdzili między innymi słowackie Slovan Bratysława (0:2) czy Spartak Trnava (1:2). Wiślacy udali się także na Węgry, gdzie zremisowali z Puskas Akademią 1:1. Goryczy porażki nie zaznali za to w starciach z rodzimymi rywalami. Łącznie płocczanie odnieśli po dwa zwycięstwa, zanotowali dwa remisy i tyle samo porażek. W spotkaniach tych formą strzelecką imponował Adrian Szczutowski, strzelec trzech goli. Natomiast o jedną bramkę mniej zdobył w meczach kontrolnych Łukasz Sekulski.

Wisła Płock – transferowy szał
Nowa rzeczywistość powoduje wiele zmian kadrowych w Płocku. Z zespołem pożegnali się ci, którzy na pierwszoligowe realia byli zarówno za dobrzy, jak i za drodzy. Poza tym sportowa porażka – jaką był spadek Wisły – wiąże się z niejakim rozliczeniem zawodników za ich wyniki. Tym samym w Płocku nie zobaczymy już doświadczonych , czy , którzy swego czasu należeli do gwiazd PKO BP Ekstraklasy. Ostatnich tygodni nie zaliczą jednak do udanych. Z klubem pożegnało się też szerokie grono obcokrajowców, dla których polska przygoda na chwilę obecną się zakończyła. Mowa tutaj między innymi o , czy . Wisła Płock straciła również utalentowanych wychowanków. Tomasz Walczak po wygaśnięciu kontraktu związał się z mistrzem kraju, Rakowem Częstochowa. Marcel Błachewicz na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się do ligowego rywala z Tychów.













