W sezonie 2022/2023 Resovia Rzeszów rozpocznie swój trzeci rok na poziomie 1. ligi. Rzeszowianie chcieliby teraz zrobić ważny krok do przodu. Zeszły rok pokazał, że mimo braku głośnych nazwisk w składzie w zespole drzemie potencjał. Wyrównany poziom ekip na zapleczu ekstraklasy sprawił, że w końcówce sezonu „Sovia” poczuła nawet możliwość załapania się do barażów, lecz to się nie udało. W przerwie międzysezonowej dokonano wielu zmian, które mają pomóc w walce o górną część tabeli.Resovia Rzeszów na zaplecze ekstraklasy wróciła w 2020 roku po 26 latach. Nigdy w historii „Sovia” nie grała w najwyższej lidze w Polsce. W tym sezonie nikt nie będzie celować w awans. Przy obecnych ligowych rywalach wydaje się to niemożliwym zadaniem.
Zmiana trenera i części składu ma pomóc rzeszowianom zaatakować górną część tabeli. W pierwszej kolejności najważniejsze będzie dobre wejście w ligę i zapewnienie sobie utrzymania. Poprzedni sezon pokazał jednak, że zawodników w biało-czerwonych strojach stać na walkę z najlepszymi.
Przygotowania do sezonu
Tak jak w większości przypadków Resovia Rzeszów rozpoczęła przygotowania do nowego sezonu 13 czerwca. Zawodnicy wrócili wtedy do treningów, które jeszcze poprzedziły badania kontrolne. Początkowo rzeszowianie trenowali na swoich obiektach, a później wyjechali na tygodniowy obóz przygotowawczy w Sanoku. Nowy sztab szkoleniowy zaplanował aż siedem sparingów. Nawet mimo zaledwie miesiąca na powrót do formy.
Pierwszym meczem kontrolnym było starcie z Wisłą Puławy, a cztery dni później zagrano z ŁKS-em Łódź. Na obozie w Sanoku zmierzono się z MFK Zemplinem Michalovce, Piastem Gliwice oraz FC Kosice. Ostatecznie nie doszło do sparingu z Wisłą Kraków, bo Resovia ma się zmierzyć z tą ekipą w 2. kolejce Fortuna 1. Ligi. Ostatnim przeciwnikiem rzeszowian była Stal Mielec.
Wyniki sparingów:
- 18.06. – Wisła Puławy 1:2 (gol dla Resovii: Morys),
- 22.06. – ŁKS Łódź 0:1,
- 25.06. – MFK Zemplin Michalovce 1:2 (Kubowicz),
- 28.06. – Piast Gliwice 0:2,
- 01.07. – FC Kosice 2:2 (Antonik, Kubowicz),
- 08.07. – Stal Mielec 0:1.
Nowy sztab szkoleniowy, nowi zawodnicy, duże obciążenia i jeszcze brak zgrania wpłynęły na wyniki Resovii. „Sovia” okres przygotowawczy skończyła z bilansem zeru zwycięstw, jednym remisem oraz pięcioma porażkami. Dodatkowo na słabszą formę miały wpływ kontuzje, które nie pozwoliły w pełni na zgranie zespołu.












