Wydawało się, że Puszcza Niepołomice to uznana marka na pierwszoligowej mapie Polski. Popularne „Żubry” grają na zapleczu ekstraklasy nieprzerwanie od sezonu 2017/2018. Choć tylko dwa razy zajmowały miejsce w górnej połowie tabeli, to unikały walki o utrzymanie. Tym razem widmo spadku jest wyraźniejsze. Z tego powodu Puszcza postawiła na roszady kadrowe.
Można było przypuszczać, że w drużynie z Małopolski wszystko jest na swoim miejscu. Co prawda nie dochodziło do rozwoju pod względem sportowym, jednak zadbano o stabilizację. Dla klubów z najmniejszymi budżetami w lidze równa forma jest bardzo istotna, ale teraz wkradła się niepewność. Puszcza ma trzy punkty przewagi nad strefą spadkową, a różnice są na tyle małe, że praktycznie co kolejkę może dojść do zmiany pozycji.
Przygotowania do rundy wiosennej
„Żubry” powróciły na boisko bardzo szybko, bo już 6 stycznia. Natomiast pierwszy sparing rozegrano po tygodniu. Rywalem Puszczy Niepołomice były Karpaty Krosno, pierwszoligowiec wysoko wygrał 5:0 po golach Bartosza Włodarczyka, Jakuba Bartosza i hattricku Szymona Kobusińskiego. Kilka dni później podopieczni Tomasza Tułacza zmierzyli się z ligowym rywalem, czyli Koroną Kielce. Tym razem Puszcza przegrała aż 1:4, a honorową bramkę strzelił Patryk Zych. Kolejnym przeciwnikiem było Zagłębie Sosnowiec, też zespół z zaplecza ekstraklasy. To starcie zakończyło się wygraną drużyny z Małopolski 1:0, na listę strzelców wpisał się Rafael Victor. Styczeń „Żubry” zakończyły rozegraniem dwóch sparingów jednego dnia! W ośrodku treningowym w Staniątkach. Puszcza Niepołomice najpierw wygrała z Garbarnią Kraków 2:0 – bramki Jakuba Bartosza i Marcela Pięczka – a później przegrała z Podhalem Nowy Targ 1:3, zaś gola zdobył Przemysław Zdybowicz.
W lutym do tej pory rozegrano tylko trzy sparingi. Puszcza najpierw przegrała z GKS-em Tychy 0:2, następnie zremisowała 1:1 z Cracovią po golu Erika Cikosa. Na chwilę obecną ostatni mecz kontrolny pierwszoligowiec wygrał z ŁKS-em Łagów 2:0 – bramki Konrada Stępnia i Huberta Tomalskiego. Na 19 lutego zaplanowano sparing ze Stalą Rzeszów, a tuż przed wznowieniem rozgrywek ligowych „Żubry” wyjadą na obóz do Woli Chorzelowskiej.
Transfery
W Fortuna 1. Lidze drużyna z Małopolski spisuje się poniżej oczekiwań, dlatego zdecydowano się na wietrzenie szatni. Z klubem pożegnało się ośmiu zawodników, co patrząc na pozostałe zespoły, jest dużą liczbą. W dodatku Jędrzeja Strózika wykluczyły zerwane więzadła. Jednak tylko dwóch zawodników rozegrało więcej niż 1000 minut na boisku.












