W poprzednich sezonach Odra Opole pełniła rolę solidnego średniaka, który z powodzeniem walczył o utrzymanie, jednak nie był w stanie rywalizować o wejście do strefy barażowej. Działacze jeszcze za czasów Mariusza Rumaka chcieli w ciągu najbliższych kilku lat włączyć się w batalię o ekstraklasę. Po zwolnieniu tego szkoleniowca długoterminowy plan Odry powędrował w ręce Dietmara Brehmera. Wyniki zespołu znacząco się poprawiły, ale prawdopodobnie było to za mało. Czy patrząc na ruchy transferowe, a wcześniej zawirowania trenerskie, „Oderka” będzie się liczyć w walce o baraże?
Piotr Plewnia w połowie marca zastąpił Dietmara Brehmera. Gdy dokonano tej roszady, zespół znajdował się na 8. lokacie w tabeli i tracił zaledwie trzy punkty do strefy barażowej. Na koniec sezonu lokata w stawce nie zmieniła się – najlepsze miejsce, odkąd Odra wróciła na zaplecze ekstraklasy w 2017 roku. Jednak strata powiększyła się do siedmiu oczek. Sięgając nieco głębiej w statystyki, można zauważyć, że trener Brehmer miał minimalnie wyższą średnią punktów na mecz od Plewni. Pytanie, jak teraz Odra zaprezentuje się w Fortuna 1. Lidze i czy w końcu włączy się w walkę o awans.
Przygotowania do sezonu
Przerwa między sezonami była bardzo krótka, dlatego już po dwóch tygodniach, a dokładniej 28 czerwca Odra wróciła do treningów. Mimo to dość późno rozegrała pierwszy sparing, bo dopiero 10 lipca. Rywalem niebiesko–czerwonych był Ruch Chorzów. Starcie zakończyło się bezbramkowym remisem, ale wynik nie był tu najważniejszy. W barwach Odry zagrało wtedy aż 21 piłkarzy. Tydzień później podopieczni Piotra Plewni zmierzyli się w Jastrzębiu-Zdroju z miejscowym GKS-em. Drużyna z Opola przegrała 0:2, tracąc bramki w ostatnim kwadransie rywalizacji. Goście grali w osłabieniu po drugiej żółtej kartce dla Mateusza Maćkowiaka.
Kolejne spotkania pod względem wyników też nie napawały optymizmem. Starcie z Górnikiem Polkowice zakończyło się remisem 1:1, dla Odry strzelił Maciej Wróbel. Natomiast w ostatnim meczu towarzyskim drużyna z Opola przegrała 0:1 ze Stalą Brzeg, jednak w barwach pierwszoligowca zagrali zawodnicy, którzy nie mieli za wiele okazji do pokazania się w poprzednich spotkaniach. Do tego doszła spora grupa piłkarzy testowanych. Ostatecznie Odra Opole zakończyła serię sparingów z bilansem bramkowym 1:4.











