Na ten sezon legniccy kibice czekają z jeszcze większą niecierpliwością niż na poprzednie. Świętowanie jubileuszu 50-lecia powstania klubu rozpoczęło się od prezentacji nowych koszulek. Czy skończy się awansem do ekstraklasy? Miedź Legnica z nowym, nieoczywistym trenerem z całą pewnością będzie jednym z kandydatów do zajęcia czołowych miejsc.
Ubiegłoroczne rozgrywki przyniosły ważną zmianę. Władze klubu, chociaż sugerowały, że awans tym razem nie jest priorytetem, zdecydowały o nieprzedłużeniu kontraktu z dotychczasowym trenerem, Jarosławem Skrobaczem, chociaż miały taką możliwość. W jego miejsce zatrudniono Wojciecha Łobodzińskiego, od wielu lat związanego z Miedzią, który zbierał trenerskie szlify w trzecioligowych rezerwach. Czy ten odważny krok przyniesie oczekiwane rezultaty?
Przygotowania do sezonu
Zawodnicy „Miedzianki” wznowili treningi 29 czerwca. Dwa dni później przeprowadzono badania wydolnościowe, natomiast 7 lipca legniczanie w swoim pierwszym sparingu zremisowali z Zagłębiem Lubin 1:1. Trzy dni później zmierzyli się z finalistą baraży do zaplecza ekstraklasy, KKS-em Kalisz, który pokonał Miedź 1:0. – Od początku budowania zespołu mówię zawodnikom, że wyniki są dla nas ważne, także w sparingach, dlatego nie jestem zadowolony z przegranej. Braliśmy pod uwagę, że nasza drużyna może mieć dziś na boisku trudno, bo wczorajszy trening był bardzo mocny i wymagający – mówił po tym spotkaniu Wojciech Łobodziński.
13 lipca zespół udał się na czterodniowy obóz do Szamotuł. Szkoleniowiec Miedzi zabrał ze sobą 25 zawodników, a wyjazd zakończył się sparingiem z Lechem Poznań. Mecz ten skończył się porażką legniczan 0:4 po dwóch trafieniach Jakuba Kamińskiego oraz bramkach Artura Sobiecha i Daniego Ramireza. Łobodziński, mimo złego wyniku, komplementował swoją drużynę, zauważając, że momentami ich gra wyglądała dobrze.
Ostatnim sparingpartnerem Miedzi miała być Odra Opole, lecz gdy okazało się, że oba kluby staną naprzeciw siebie na inaugurację ligi, podjęto decyzję o zmianie przeciwnika na Chrobrego Głogów. W otwartym dla kibiców meczu towarzyskim, poprzedzonym prezentacją drużyny oraz jubileuszowych strojów, legniczanie pokonali podopiecznych Ivana Djurdjevicia po trafieniach Marcina Garucha oraz Krzysztofa Drzazgi.












