15. miejsce w tabeli Fortuna 1. Ligi po rundzie jesiennej wydaje się tym, na co piłkarze z Bełchatowa mogli liczyć przed startem ligi. Teraz przed drużyną Marcina Węglewskiego ostatnie zadanie. Nie być ostatnim w tabeli i wywalczyć jak najwyższą lokatę na koniec sezonu. Czy ruchy transferowe GKS-u Bełchatów będą wystarczające? Co może być atutem w lidze? I czy sprawy finansowe w Bełchatowie mogą w końcu się poprawić? Zapraszamy do lektury Skarbu Kibica „Brunatnych”.
„1. liga styl życia” – tak brzmi oficjalne hasło rozgrywek Fortuna 1. Ligi. I można powiedzieć, że również GKS-u Bełchatów. Choć może bardziej w wersji „1. liga gra o życie”. Trzeba zaryzykować stwierdzenie, że jeśli biało-zielono-czarnym nie udałoby się utrzymać w 1. lidze, to klub popadłby w jeszcze większe długi, a koniec końców mógłby zostać zdegradowany niżej niż do 2. ligi. Przy Sportowej jest więc o co grać.
Przygotowania do rundy
Piłkarze z Bełchatowa przygotowania do zmagań na zapleczu ekstraklasy rozpoczęli 11 stycznia. Na pierwszym treningu w nowym roku pokazało się też kilku testowanych zawodników, część z nich później podpisała umowę z drużyną „Brunatnych”. Cały okres przygotowawczy gracze ze Sportowej 3 spędzili na swoich boiskach w Bełchatowie. Często utrudniało to organizację pełnowartościowego treningu ze względu na złe warunki pogodowe. Podopieczni Marcina Węglewskiego rozegrali w przerwie zimowej pięć spotkań sparingowych:
- 23.01.2021 – GKS Bełchatów 2:2 Skra Częstochowa
- 27.01.2021 – GKS Bełchatów 2:1 Lechia Tomaszów Mazowiecki
- 30.01 2021 – GKS Bełchatów 4:0 Warta Sieradz
- 6.02.2021 – GKS Bełchatów 0:0 Świat Nowy Dwór Mazowiecki
- 12.02.2021 – GKS Bełchatów 1:0 Radomiak Radom
Spoglądając tylko na wyniki, można odnieść wrażenie, że bełchatowianie są w bardzo dobrej dyspozycji, wygrywając trzy na pięć spotkań. Tylko gdy spojrzymy na poziom, na którym występują owe zespoły, widzimy: IV liga, III liga, dwa razy II liga oraz wygrana z drugim garniturem Radomiaka Radom. Czy to są drużyny, które odzwierciedlają to, co może czekać GKS Bełchatów w lidze? Chyba nie. Stara zasada mówi, żeby zawsze grać z lepszymi, a ostatni sparing zagrać z zespołem słabszym, żeby podbudować zespół moralnie.
Transfery z klubu
Zima w Bełchatowie wymiotła aż 11 zawodników, czyli 1/3 całej kadry biało-zielono-czarnych. Wśród graczy, którzy odeszli, są m.in. Dawid Błanik, Seweryn Michalski czy Paweł Lenarcik. Michalski to wychowanek GKS-u Bełchatów. Przed sezonem wrócił do Bełchatowa z Chojniczanki Chojnice i z miejsca stał się podstawowym zawodnikiem. Jesienią dla „Brunatnych” rozegrał 16 ligowych meczów oraz jeden w ramach Pucharu Polski z Legią Warszawa. Teraz były zawodnik GKS-u występuje w słynnej okręgowej Wieczystej Kraków.
Dla drużyny z województwa łódzkiego jeszcze większą stratą może być utrata podstawowego bramkarza – Pawła Lenarcika. 25-latek wystąpił w 145 spotkaniach bełchatowian, w tym sezonie zagrał we wszystkich meczach i był pewną postacią drużyny. W rundzie wiosennej Lenarcik będzie bronił barw Miedzi Legnica. Oprócz wyżej wymienionych zawodników klub ze Sportowej 3 opuścili jeszcze:












