Chrobry Głogów sezon 2023/2024 rozpoczął od sześciu ligowych porażek. Większość rundy podopieczni Marka Gołębiowskiego, a później Piotra Plewni spędzili na ostatnim miejscu w tabeli. Jednak cierpliwość i waleczność sprawiły, że głogowianie zimę spędzają nad kreską. W lepszych nastrojach przygotowują się zatem do wiosennej walki o utrzymanie. Jak minęła graczom Chrobrego zimowa przerwa?
Latem w Głogowie postawiono na stabilizację. Został trener, zostali gracze podstawowego składu. Nic nie zwiastowało katastrofy, która nastąpiła na starcie trwającego sezonu. Zespół Marka Gołębiowskiego nie zdobył choćby punktu, a i zmiana trenera na Piotra Plewnię nie od razu przyniosła efekty. Głogowianie dopiero w siódmej kolejce zdobyli pierwsze punkty w sezonie.
Od tego czasu przegrali zaledwie cztery razy, z czego dwukrotnie pod koniec roku. Chrobry dopiero po 16. kolejce opuścił strefę spadkową, nad którą ma obecnie cztery punkty przewagi. Jeszcze dwa sezony temu ta drużyna była bliska sensacyjnego awansu do PKO BP Ekstraklasy. Wiosną 2024 roku czeka ją zaś trudna walka o utrzymanie na jej zapleczu.
Chrobry Głogów – zimowe przygotowania
Piłkarze czternastej drużyny Fortuna 1. Ligi rozpoczęli zimowe przygotowania 7 stycznia. Do powrotu na ligowe boiska przygotowywali się na własnych obiektach. Również sześć z ośmiu spotkań kontrolnych rozegrano w Głogowie. Formę podopiecznych Piotra Plewni sprawdzili m.in. ligowi rywale z Warszawy, Opola czy Legnicy oraz Lech II Poznań i czworo trzecioligowców. Dwa mecze Chrobry Głogów rozegra w sobotę 10 lutego, a we wcześniejszych uległ jedynie Odrze Opole (1:3).
Okres przygotowawczy to dobry czas dla 21-letniego Macieja Maćkowiaka, który w grudniu został zgłoszony do rozgrywek Fortuna 1. Ligi. Obrońca występujący dotychczas w rezerwach klubu zdobył trzy gole. Tyle samo razy do siatki rywala trafiał Szymon Bartlewicz. Dublet w starciu z Lechem II Poznań ustrzelił zaś Patryk Plewka.

Transferowy spokój
Jedynym zimowym wzmocnieniem Chrobrego jest na ten moment Szymon Lewkot. 24-latek jesienią wystąpił w barwach pierwszej drużyny Śląska Wrocław zaledwie przez siedem minut, grając częściej w trzecioligowych rezerwach. Łącznie w trakcie swojej kariery rozegrał ponad 70 spotkań na szczeblu centralnym w barwach Śląska oraz Górnika Łęczna. Wiosnę spędzi na wypożyczeniu w Fortuna 1. Lidze.
Z klubem pożegnało się za to trzech zawodników. Kamil Wojtyra oraz Rafał Wolsztyński jesienią nie odgrywali ważnych ról w drużynie. Pierwszy z nich wystąpił w dziesięciu meczach, ale uzbierał na murawie zaledwie 190 minut. Nieco lepiej spisywał się 29-letni napastnik, który w ośmiu występach (234 minuty) dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Obaj napastnicy wiosną powalczą o utrzymanie w 2. lidze odpowiednio w barwach Polonii Bytom i Sandecji Nowy Sącz.













