Skarb Kibica Fortuna 1. Ligi: Bruk-Bet Termalica Nieciecza – skończyć w pierwszej szóstce


"Słonie" mają szansę na awans do ekstraklasy. Muszą tylko ustabilizować formę

7 lutego 2023 Skarb Kibica Fortuna 1. Ligi: Bruk-Bet Termalica Nieciecza – skończyć w pierwszej szóstce

Jeszcze niedawno w Niecieczy mało kto mógł pokusić się o uśmiech czy pozytywną prognozę. Ale wydaje się, że ciemne chmury opuściły „Słoniki”. Na ten moment drużyna Stanislava Latala znajduje się na piątym miejscu w tabeli i ma spore szanse w walce o awans do ekstraklasy. Ponadto radzi sobie najlepiej ze wszystkich trzech spadkowiczów, a więc powodów, dla których warto pokusić się o odnotowanie progresu, nie trzeba szukać na siłę.


Udostępnij na Udostępnij na

Pięć ostatnich spotkań o punkty? Termaliki nikt w tym czasie nie pokonał. Oklep od niecieczan zebrały Odra Opole, Arka Gdynia i Resovia, a podział punktów nastąpił w meczach z Sandecją i Wisłą Kraków. Jednak czy cała runda wyglądała tak różowo? Cóż… z tym można by polemizować.

Prawda jest taka, że Bruk-Bet grał jesienią w kratkę. Na inaugurację potrafił przegrać z GKS-em Tychy, by później pokonać całkiem silny Chrobry Głogów czy Stal Rzeszów i powalczyć jak równy z równym przeciwko Legii w Pucharze Polski. Wskutek niestabilnej formy niecieczanie wcale nie stoją teraz na podium pierwszoligowej tabeli, a chowają się za plecami wspomnianego Chrobrego na piątej lokacie. Według zestawienia expected points powinni być miejsce wyżej, zaś zgodnie ze statystykami dotyczącymi minut gry młodzieżowców na przedostatnim. Celnie charakteryzuje to zespół Latala, gdzie plusy stoją w szeregu z minusami.

https://youtu.be/ClXT4F0r9Wk

Podczas zimowej przerwy w małopolskiej drużynie może i nie nastąpiło wiele roszad, ale i tak warto przyjrzeć się przebiegowi jej przygotowań. W końcu to one przesądzą o tym, ile uda się zdziałać Termalice wiosną.

Przygotowania do sezonu

Przygotowania „Słoników” rozpoczęły się od przegranego sparingu z Hutnikiem Kraków 0:1. Następnie podopieczni Latala zmierzyli się z Siarką Tarnobrzeg, ale znów nie zdołali wygrać. W spotkaniu zakończonym remisem 2:2 Termalica długi czas była w plecy dwie bramki. Dopiero w 75. minucie impuls trafieniem z rzutu karnego dał Wiktor Biedrzycki, a chwilę przed końcem wyrównał Tomas Poznar. Jeszcze więcej emocji dostarczyło spotkanie z Garbarnią Kraków, wygrane przez niecieczan 5:4. Z dobrej strony pokazali się wtedy Kacper Karasek, Daniel Pietraszkiewicz czy Bruno Wacławek. Co ciekawe, Termalica w tym meczu także musiała odrabiać dwubramkową stratę.

Zaraz przed wylotem do tureckiej Antalyi na obóz przygotowawczy Bruk-Bet zmierzył się z Koroną Kielce i ponownie wrócił do Małopolski na tarczy (porażka 1:2). Niewiele lepiej układało im się w kraju półksiężyca. Najpierw zaliczyli zimny prysznic z Radnikiem Surdulica (0:1), potem remis z Linzer ASK 1:1 (Karasek znów wpisał się na listę strzelców), a na sam koniec – po dosyć bezbarwnym i mało atrakcyjnym widowisku – podzielili się punktami z Nasaf Qarshi, czyli zdobywcą Pucharu Uzbeskistanu.

Transfery

Jeśli chodzi o ruchy transferowe Termaliki w tym okienku, to co tu dużo gadać – jak dotąd nie zaszalała. Z klubu odszedł jedynie Łukasz Gajda, który znalazł się na wypożyczeniu w trzecioligowej Odrze Wodzisław Śląski. Nie znajdziemy tu jednak ani grama sensacji czy zalążka gorącego newsa, bo 19-latek jesienią nie rozegrał nawet jednego spotkania w Fortuna 1. Lidze.

Nieco ciekawiej jest w przypadku zawodnika przychodzącego. W Termalice zjawił się bowiem Damian Hilbrycht, wcześniej reprezentujący barwy Skry Częstochowa. 21-latek posiada już pewne doświadczenie na pierwszoligowych boiskach i choć w rundzie jesiennej zdobył zaledwie jedną bramkę, od teraz może stanowić cenną alternatywę dla Murisa Mesanovicia bądź Tomasa Poznara.

O co powalczą?

Patrząc na układ tabeli po rundzie jesiennej, nie ma innego wyjścia: Termalica musi postarać się o awans do ekstraklasy. Radoslav Latal swoje już w karierze trenerskiej przepracował i zobaczył, więc nikt się nie zdziwi, jeśli da radę poprowadzić Bruk-Bet w stronę promocji do najwyższej klasy rozgrywkowej lub przynajmniej barażów (cel minimum).

Tegorocznym ekstraklasowym beniaminkom powrót do tej ligi zajął jednak trochę dłużej, co – przynajmniej pod względem matematycznym – każe pokusić się o ostrożność w ferowaniu wyroków dotyczących przyszłości Termaliki. Miedź Legnica spędziła w Fortuna 1. Lidze trzy sezony (w trakcie których raz poległa w barażach z Radomiakiem), Korona Kielce dwa, a Widzew Łódź w ekstraklasie nie był od sezonu 2013/2014. Poza tym zakładając, że „Słoniki” znajdą się w strefie barażowej, mogą spotkać tam Wisłę Kraków czy Podbeskidzie Bielsko-Biała, które również mają chrapkę na rychłe opuszczenie zaplecza. Tak więc może lepiej myśleć w Niecieczy o miejscach 1-2 (do wicelidera Termalica traci pięć punktów), aby nikt w ostatniej chwili nie stanął Bruk-Betowi na drodze do awansu.

No i oczywiście nie może w tej rundzie zabraknąć w Niecieczy liderów. W związku z tym kilku graczy z pewnością musi wziąć się w garść (np. Roman Gergel), a paru innych powinno podtrzymać dotychczasową formę i albo nie zdejmować nogi z gazu, albo jeszcze trochę go docisnąć (Mesanović, Poznar, Karasek, Radwański).

Przewidywana jedenastka

Skoro lista transferowa nie jest zbyt długa, to i rewolucji w drużynie Latala pewnie nie będzie. Między słupkami stanie Tomasz Loska, który w obecnej kampanii opuścił zaledwie jedno spotkanie ligowe. Dostępu do jego bramki w roli środkowych obrońców będą bronić Wiktor Biedrzycki i Nemanja Tekijaški. Ten duet stosunkowo młodych defensorów w rundzie jesiennej spisywał się bardzo solidnie i na ten moment nikt im nie zagraża, jeśli chodzi o wyjściową jedenastkę.

Na lewej obronie zobaczymy Marcela Błachewicza. 19-latek przebojem wdarł się do składu „Słoników” i wystąpił w 15 spotkaniach (strzelił w nich dwie bramki, po jednej w lidze i PP). Jednocześnie szanse na grę zachowuje Marcin Grabowski, który – mimo że na chwilę wypadł z pierwszego garnituru – ciągle może zastąpić Błachewicza w przypadku słabej dyspozycji lub przymusowej nieobecności. Na drugim boku wybiegnie zaś Andrej Kadlec (trzy asysty), w zasadzie niemający poważnych konkurentów.

Środkiem pola będą zarządzać Andriy Dombrovskyi oraz Maciej Ambrosiewicz. Obaj nie zawiedli kibiców w poprzedniej rundzie, przez co ich status w zespole raczej nie jest zagrożony. Lewą flankę przywłaszczy sobie Artem Polarus, natomiast prawą Adam Radwański. Pierwszy z nich zdobył jak dotąd dwa gole, a drugi do siatki rywali trafił trzy razy (w dodatku zanotowali po trzy asysty). Ich zmiennikiem może być Kacper Karasek, czyli utalentowany 20-letni skrzydłowy/napastnik z czterema bramkami i taką samą liczbą asyst na koncie.

O wykańczanie akcji zadba dwójka najlepszych strzelców Termaliki: Tomas Poznar i Muris Mesanović (odpowiednio siedem i pięć bramek). W obliczu ich dominacji pierwszoplanowej roli na pewno nie odegra Kacper Śpiewak, ale zamieszać może nowy nabytek – Damian Hilbrycht. Wiele będzie zależeć od tego, jak szybko odnajdzie się w ekipie z Niecieczy (w grach kontrolnych przesadnie się nie wyróżniał).

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze