Po spadku w sezonie 2019/2020 kibice „Żółto-niebieskich” liczyli na to, iż w Fortunie 1. Lidze ich klub nie zagości na długo. Niestety rzeczywistość okazała się nieco inna, a Arka Gdynia już czwarty rok z rzędu będzie walczyła o awans do najlepszej ligi w kraju. Co nowe rozgrywki wydawało się, że drużyna przy Olimpijskiej 5 w końcu osiągnie swój cel, lecz zawsze czegoś brakowało. Czy tym razem będzie inaczej i ekipie z województwa pomorskiego uda się wrócić na szczyt?
Poprzednie rozgrywki Arka Gdynia zakończyła na ósmym miejscu w tabeli. Sam wynik trzeba rozpatrywać w kategorii porażki, gdyż „Arkowcy” nie załapali się nawet do baraży, które udawało im się osiągać w poprzednich dwóch sezonach. Dodatkowo odpadli z walki o nie na ostatniej prostej przegrywając 1:2 ze Stalą Rzeszów. Cel nie został osiągnięty, mimo iż drużyna z Gdyni miała w swoim składzie Karola Czubaka, który z liczbą 21 goli został najlepszym strzelcem ubiegłych rozgrywek Fortuny 1. Ligi. Tym razem o wejście do elity będzie jeszcze trudniej z racji, iż zaplecze ekstraklasy jest najsilniejsze od lat.
Trzeba również wspomnieć, że „Żółto-niebiescy” w zeszłej kampanii byli prowadzeni przez trzech różnych trenerów, przez co nie było w tej ekipie stabilizacji. W tym kontekście Arka się nie zatrzymuje i od nowego sezonu za sterami pomorskiego klubu stanie kolejny nowy szkoleniowiec, Wojciech Łobodziński, który niedawno odszedł z Wieczystej Kraków. Jego przygoda z trzecioligowym zespołem była bardzo nieudana i zakończyła się zajęciem dopiero trzeciego miejsca w tabeli. Właściciele Arki mają nadzieję, że powtórzy on swój wyczyn sprzed dwóch lat, gdy wraz z Miedzią Legnica awansował do PKO BP Ekstraklasy.
Arka Gdynia – przygotowania
Piłkarze Arki Gdynia wrócili do treningów 19 czerwca na obiektach Gdyńskiego Centrum Sportu. Intensywność pierwszych dwóch tygodni zajęć była bardzo duża. Zawodnicy już wcześniej otrzymali rozpiski indywidualne, więc nie mieli aż tak dużego problemu, by dostosować się do trudów przygotowań. 1 lipca rozegrano pierwszy mecz kontrolny przeciwko Chojniczance Chojnice. Spotkanie odbyło się w Gdyni i zakończyło bezbramkowym remisem. „Arkowcy” w sparingu pokazali się z lepszej strony, jednak piłki w siatce rywala nie udało się umieścić.
Następnie 3 lipca drużyna udała się na obóz przygotowawczy do Gniewina, gdzie spędziła dziewięć dni i rozegrała dwa mecze towarzyskie. Najpierw Arka zmierzyła się z Piastem Gliwice i uległa w tym starciu 2:3. „Żółto-niebiescy” szybko objęli prowadzenie dzięki Michałowi Marcjanikowi, lecz „Piastunki” po chwili odpowiedziały. Ostatecznie do siatki rywali z Górnego Śląska trafił jeszcze Karol Czubak. Problemem ekipy Wojciecha Łobodzińskiego były straty bramek po stałych fragmentach gry, co było dużym mankamentem drużyny w zeszłym sezonie. Dwa dni później gdynianie zagrali z Radunią Stężyca i odnieśli zwycięstwo 2:0. Obydwie bramki po rzutach karnych zdobył Michał Marcjanik.
Serię przedsezonowych sparingów zakończył mecz z Olimpią Elbląg. Starcie to zostało zamknięte dla mediów i kibiców. Górą był zespół z Pomorza, a obydwie bramki zdobył Karol Czubak. Klub z Trójmiasta miał w planach rozegrać jeszcze jeden sparing, ze Stomilem Olsztyn, lecz ostatecznie spotkanie zostało odwołane.














