Wisła Kraków rundę jesienną zakończyła na 13. miejscu w tabeli ekstraklasy. Nie jest to wprawdzie pozycja bardzo zła, ale nie jest też dobra. To miejsce powoduje bowiem, że „Biała Gwiazda” musi spoglądać na to, co dzieje się za jej plecami. A nie na to, co przed, tak jak kibice by chcieli. Aby wypisać się z walki o utrzymanie, władze klubu dokonały solidnych – przynajmniej na papierze – wzmocnień. Być może na tyle solidnych, aby nie tylko wypisać się z walki o utrzymanie, ale i powalczyć o coś więcej.
Wisła Kraków od kilku lat boryka się ze sporymi problemami. Co roku zespół wplątuje się w mniej lub bardziej bezpośrednią walkę o utrzymanie w ekstraklasie. Zawsze jednak udaje się ostatecznie z niej wypisać. Wszystko wskazuje, że nie inaczej będzie i w tym roku. A to z kilku powodów. Przede wszystkim krakowianie nie są tak słabi jak inni rywale w walce o pozostanie w lidze. Dodatkowo przy Reymonta wytrzymano ciśnienie i dano spokojnie pracować trenerowi Adrianowi Guli. A przede wszystkim pozyskano jakościowych zawodników, którzy mają pomóc zespołowi.
Wisła Kraków i jej przygotowania
„Biała Gwiazda” swoje przygotowania rozpoczęła 5 stycznia. Na początku okresu przygotowującego do nowej rundy zespół trenował w swojej bazie w Myślenicach. Później, jak większość klubów ekstraklasy, wiślacy wylecieli do Turcji na niespełna dwutygodniowy obóz. Tam podopieczni trenera Guli rozegrali trzy mecze sparingowe.
- Wisła Kraków – MFK Tatran Liptovsky Mikulas 3:0. Sparing, rozegrany jeszcze w Polsce, z beniaminkiem słowackiej ekstraklasy zakończył się pewnym zwycięstwem krakowskiej Wisły. Bramki dla gospodarzy zdobywali: Dor Hugi, Nikola Kuveljic oraz Michal Skvarka. Sam mecz pomimo kilku pojedynczych zrywów Słowaków toczył się na warunkach 13-krotnego mistrza Polski.
- Ludogortsem Razgrad – Wisła Kraków 1:1. Pierwszy po przylocie do Turcji sparing z mistrzem Bułgarii zakończył się podziałem punktów. Bramkę dla polskiej ekipy zdobył młody Dawid Szot.
- Wisła Kraków – Baník Ostrawa 1:3. Przedostatni sparing podczas zimowych przygotowań przyniósł Wiśle porażkę. Trzeba jednak dodać, że czeski zespół jest piątą ekipą tamtejszej ekstraklasy i był najmocniejszym sparingpartnerem klubu ze stolicy małopolski tej zimy. Honorową bramkę dla Wisły zdobył Patryk Plewka.
- Qarabag FK – Wisła Kraków 0:0. Ostatni sparing podczas zimowych przygotowań zakończył się bezbramkowym remisem. Wisła wraca więc do kraju z bilansem sparingów 0-2-1.












