Skandal w Amsterdamie! Zobacz!


Do niecodziennej sytuacji doszło w trakcie spotkania Pucharu Holandii pomiędzy Ajaksem i AZ. Mecz został przerwany, bo goście na polecenie trenera opuścili boisko.


Udostępnij na Udostępnij na

Gertjan Verbeek nakazał swoim piłkarzom zejść do szatni po czerwonej kartce, którą obejrzał Esteban Alvarado. Golkiper lidera Eredivisie wdał się w bójkę z kibicem Ajaksu, który wbiegł na boisko i go zaatakował. Bramkarz z Kostaryki nie pozostał dłużny kibicowi drużyny przeciwnej i potraktował go brutalnie kilkoma kopniakami. Bójki nie byli w stanie przerwać sędzia liniowy i techniczny.

Gertjan Verbeek zareagował równie nerwowo, co jego podopieczny
Gertjan Verbeek zareagował równie nerwowo, co jego podopieczny (fot. Fanvanaz.nl)

Po czerwonej kartce, jaką sędzia Bas Nijhuis pokazał Alvarado, doszło jeszcze do spięcia pomiędzy arbitrem a piłkarzami AZ. W końcu trener Verbeek zadecydował o opuszczeniu boiska przez jego zawodników. Zajście miało miejsce w 36. minucie przy jednobramkowym prowadzeniu Ajaksu. Jedynego gola zdobył w 8. minucie Gregory van der Wiel.

Na temat sytuacji wypowiedział się dyrektor sportowy Ajaksu, Danny Blind. Legendarny piłkarz klubu z Amsterdamu, a obecnie jeden z głównych współpracowników Franka de Boera, dał do zrozumienia, że decyzja trenera AZ była prawidłowa.

Rozumiem Verbeeka. Nigdy nie widziałem czegoś takiego, ale myślę, że zachował się prawidłowo, chroniąc bezpieczeństwo swoich piłkarzy – powiedział Blind.

Z kolei Frank de Boer wzbraniał się od odpowiedzi na pytanie, jak on zachowałby się, będąc na miejscu Alvarado.

Każdy ma w sobie emocje. Być może Estebana poniósł jego latynoski temperament. Rozumiem decyzję AZ, nie było sensu ryzykować. Rozumiem też sędziego. Według regulaminu należała się czerwona kartka – skomentował sytuację de Boer.

Według informacji pojawiających się na bieżąco w holenderskich mediach mecz nie będzie kontynuowany. Policja poinformowała, że napastnik został zatrzymany i dzisiejszą noc spędzi w areszcie. Nie wiadomo zbyt wiele na jego temat, z wyjątkiem faktu, że nie jest mieszkańcem Amsterdamu. Policja czeka na zeznania Estebana Alvarado.

Komentarze
~polak (gość) - 10 lat temu

TUTAJ DŁUZSZY MATERIAŁ

http://doliczonyczas.blox.pl/html

Odpowiedz
~koks (gość) - 10 lat temu

Tez bym gnoja skopal

Odpowiedz
~typp (gość) - 10 lat temu

To kogo oni szukają?? Bramkarza czy napastnika?? czy
tego kibica??

Odpowiedz
~Zielin (gość) - 10 lat temu

A co mial zrobic ten bramkarz? polozyc sie jo? i dac
sie pobic? tez bym sie bronil na jego miejscu.

Odpowiedz
~kisiel (gość) - 10 lat temu

BRAWA DLA BRAMKARZA SĘDZI ZA TE CZERWONĄ KARTKĘ
NALEŻY SIĘ W RYJ I WIELKIE BRAWA DLA TRENERA KTÓRY
KAZAŁ ŚCIĄGNĄĆ DRUŻYNĘ DO SZATNI

Odpowiedz
~.... (gość) - 10 lat temu

pochwalam trenera za decyzje i zgadzam się z
Zielinem przecież musiał się bronić.

Odpowiedz
~damek (gość) - 10 lat temu

Też jestem zdania, że bramkarz ma prawo się
bronić, ale znając życie czerwona kartka nie
zostanie cofnięta. AZ pewnie wygra walkowerem.

Odpowiedz
~ManU (gość) - 10 lat temu

Hahaha ...

Odpowiedz
~Babcia Władzia (gość) - 10 lat temu

To samoobrona była za co wogóle czerwona kartka?!
Ten na niego SKOCZYŁ no to zadał kontrę... Tak bym
gnojo*i wpie*dolił, że by się z murawy nie
pozbierał.

Odpowiedz
~Mooo (gość) - 10 lat temu

Dobry koleś nie dość że wbiegł na murawe w
trakcie meczu to jeszcze wpier... od bramkarza
zebrał. No Amsterdam co poradzisz ;/ :DDDDDDDD

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze