Dziewięć goli Norwega w jednym meczu to nowy rekord na mistrzostwach świata U-20. Erling Haland dokonał historycznego wyczynu, skradł show i najprawdopodobniej zapewnił sobie tytuł króla strzelców całego turnieju. Andrij Łunin obronił rzut karny. Zakończyła się pierwsza część turnieju w grupach C i D.
Kolejne dwie grupy zakończyły rywalizację w pierwszej fazie mundialu. Ten dzień wspominany będzie przy każdych następnych mistrzostwach świata U-20 przez co najmniej 10 następnych turniejów. Wszystko za sprawą Norwegii, która wbiła Hondurasowi 12 bramek, a 75% z nich strzelił napastnik Red Bull Salzburg. Z innych wydarzeń: Nowa Zelandia przegrała z Urugwajem, Ukraina wygrywa grupę D.
9 w 90
Nie można przejść obojętnie obok tak niesamowitego wydarzenia, którego w Lublinie dokonała reprezentacja Norwegii z Halandem na czele. Prawdziwa demolka. Wiadomo, że to tylko futbol młodzieżowy, że Honduras zaprezentował się fatalnie. Może być i tak, że dla Halanda będzie to największe życiowe osiągnięcie, a za kilka lat będzie ponownie strzelał gole na tym stadionie, ale już dla Motoru Lublin.
Mimo wszystko za dzisiejszy mecz należą się szczere gratulacje i podziw, ponieważ takie rzeczy nie zdarzają się zbyt często. Słowa uznania należą się także za nastawienie zawodnika, który w żadnym momencie nie zadowolił się tym, co ma, i w każdej akcji starał się o kolejnego gola. Nie zamierzał również „oddać” rzutu karnego, co może nie najlepiej świadczyć o jego boiskowej hojności, ale w kontekście napastnika to raczej komplement niż zarzut. Trochę szkoda, że nie udało się mu strzelić jeszcze jednego gola, miałby łatwiej przy chwaleniu się swoim osiągnięciem.
Jakby ktoś jeszcze nie widział, wszystkie gole można obejrzeć tutaj:
Możemy być zadowoleni, ponieważ ten wyjątkowy mecz to kolejne rekordy, które przynajmniej do czasu ich pobicia będą kojarzone z mistrzostwami rozgrywanymi w naszym kraju. Zwycięstwo 12:0 to najwyższy wynik w finałach mistrzostw świata. Rzecz jasna, rekordem jest także dziewięć goli zdobytych w jednym meczu przez jednego piłkarza.










