Siema, Polsko: Dzisiaj poznamy brązowych medalistów


Po dwudniowej przerwie wracamy do ostatnich spotkań na młodzieżowym mundialu w Polsce

14 czerwca 2019 Siema, Polsko: Dzisiaj poznamy brązowych medalistów
Krzysztof Dzierżawa / PressFocus

Mistrzostwa świata do lat 20 powoli zmierzają ku końcowi. Po dwudniowej przerwie wracamy do gry. W Gdyni o brązowe medale powalczą reprezentacje Włoch i Ekwadoru. Obie drużyny minimalnie przegrały swoje mecze półfinałowe, co po części odbiło się na młodych piłkarzach. Czy trenerzy podbudowali swoich podopiecznych przed ostatnim ważnym bojem na młodzieżowym mundialu?


Udostępnij na Udostępnij na

Przed rozpoczęciem meczów półfinałowych wielu ekspertów spodziewało się zobaczyć Włochów oraz Ekwadorczyków w finale. Niestety dla nich zagrają ze sobą w spotkaniu o 3. miejsce. Mimo wszystko warto powalczyć o brązowy medal i wrócić z czymś do domu. Historia spotkań o brąz pomiędzy przedstawicielami Europy i Ameryki Południowej jest dość ciekawa. Ale o tym więcej znajdziecie niżej.

Polska otwartym krajem

Zanim całkowicie skupimy się na dzisiejszym spotkaniu, to przejdziemy do lekkiego podsumowania młodzieżowego mundialu w Polsce. Niestety kończy się nasza rola gospodarza tej niezwykłej imprezy, podczas której często jesteśmy świadkami narodzin nowych gwiazd. Przed dwoma najważniejszymi meczami Zbigniew Boniek udzielił wywiadu na FIFA.com. Prezes PZPN wypowiadał się na temat roli gospodarza. Cytując sternika polskiej federacji: – Polska jest wspaniałym, otwartym i gościnnym krajem ze świetną infrastrukturą, idealnie skrojoną pod taką imprezę. W dalszej części rozmowa zeszła na tematy polskich kibiców, samego turnieju, zaskoczeń oraz finału. Fragmenty z tego wywiadu znajdują się na poniższym filmiku.

Jeżeli ktoś z was chciałby przeczytać cały wywiad, to można znaleźć go na oficjalnej stronie FIFA. Dostępny jest także w języku polskim.

Ekwador gotowy do boju

Po końcowym gwizdku w półfinale z Koreą Południową młodzi Ekwadorczycy padli z płaczem na murawę boiska w Lublinie. Byli tak blisko finału, dali z siebie wszystko, ale ostatecznie triumfował przeciwnik. Trudno było pozbierać z boiska piłkarzy, którzy zalewali się łzami. Dla nich już sam awans do ćwierćfinału był historycznym osiągnięciem. Ale w fazie pucharowej uwierzyli, że są w stanie wygrać turniej. Pozwolili swoim kibicom w kraju i na trybunach marzyć o złocie. Na razie trzeba będzie to odłożyć na bok i stanąć do boju o brązowy medal. Podczas poprzednich mundiali drużyny z Ameryki Południowej sięgały sześciokrotnie po ten kruszec. Czy w Gdyni będzie siódma okazja do małego święta? Przekonamy się późnym wieczorem, a Ekwadorczycy wyglądają na gotowych do boju.

Powtórka z 2017 roku?

Włosi również byli blisko przedłużenia walki o finał. Nawet udało się im zdobyć gola na 1:1, ale interwencja VAR-u zamieniła szaloną radość w kolejne nerwy. Po końcowym gwizdku paru zawodników z Italii dało upust emocjom i zrobiła się mała awantura na boisku. Skoro tak palili się do walki przed dwoma dniami, to możemy spodziewać się ich dobrego występu w meczu o brązowy medal. Dla nich będzie to powtórka z poprzedniej imprezy. Wtedy to Włosi zagrali w spotkaniu o 3. miejsce, pokonując na karne Urugwaj. Co ciekawe, był to ich pierwszy awans do strefy medalowej. W Polsce mieli trochę większe aspiracje, ale po drodze znaleźli pogromcę w postaci Ukrainy. Selekcjoner Paolo Nicolato chwalił swoich podopiecznych i zapowiadał walkę w ostatnim meczu na turnieju.

Będą karne?

W historii młodzieżowego mundialu przedstawiciele Europy i Ameryki Południowej spotykali się dość często w meczach decydujących o medalach. Ale na 22 turnieje tylko czterokrotnie zmierzyli się w spotkaniu o 3. miejsce. Dla porównania w finale do takich konfrontacji dochodziło dziewięciokrotnie. Mimo tej mniejszej liczby mamy ciekawostkę. W przypadku tego starcia o mniej cenny kruszec na cztery pojedynki trzy kończyły się wyłonieniem zwycięzcy po rzutach karnych. Tak też było przed dwoma laty, gdy Włosi wygrali z Urugwajem konkurs „jedenastek” wynikiem 4:1. W 1979 roku Urugwajczycy potrzebowali strzałów z wapna do pokonania Polski (5:3), a w 1987 roku NRD w podobny sposób wygrało z Chile (3:1). Tylko w 2007 roku Chilijczycy poradzili sobie z Austriakami w 90 minut (1:0). To co, szykujemy więcej prowiantu na dłuższy mecz?

Rozkład dnia

  • Włochy – Ekwador (godz. 20:30, Stadion GOSiR w Gdyni)

Tak jak zaznaczyliśmy na wstępie, spodziewaliśmy się raczej zobaczyć te dwie ekipy w finale. Porażki w półfinałach z pewnością odbiły się na psychikach piłkarzy. Teraz w starciu o brąz niezwykle trudno powiedzieć, kto jest faworytem. Leciutkie wskazania ekspertów są na Włochów, ale inna grupa ocenia wyżej szanse Ekwadoru. Dla nas to dobry znak. Zapowiadają się na bardzo dobre zawody w Gdyni. Często w historii mundialu mecze o 3. miejsce były lepsze od tych finałowych. A kto według was sięgnie po brązowy medal?

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski