Włodarze Sevilli FC rozglądają się od jakiegoś czasu za szkoleniowcem, który poprowadzi drużynę z Andaluzji w przyszłym sezonie. Kandydatem numer jeden jest od początku Marcelo Bielsa. Być może specyficzny charakter Argentyńczyka stanie na przeszkodzie jego przeprowadzki do Hiszpanii.
Bielsa jest znany jako dziwak i ekscentryk. Nie ma w zwyczaju udzielać wypowiedzi mediom, nie mówi w ogóle o swoich metodach szkoleniowych. Otacza swoją pracę aurą tajemnicy i zażarcie broni dostępu do niej wszystkim chętnym.
Być może zarząd Sevilli weźmie pod uwagę zachowanie Bielsy i zdecyduje się na innego kandydata. Z pewnością kontakt z Argentyńczykiem, a więc również możliwość kontrolowania jego pracy, byłyby ograniczone do minimum. Wystarczy przypomnieć, że w czasie pracy na stanowisku trenera reprezentacji Chile Bielsa rozmawiał jedynie z prezydentem federacji piłkarskiej tego kraju.










