Prezes FC Sevilla, Jose Maria Del Nido, przyznał, że jego klub odrzucił ofertę West Hamu za Alvaro Negredo. Londyńczycy oferowali za hiszpańskiego napastnika 17 mln euro, czyli niewiele mniej niż Manchester City za Jesusa Navasa. Tym razem prezes klubu z Andaluzji powiedział, że jego klub nie znajduje się już pod takim ciśnieniem, aby sprzedawać kolejnego zawodnika.
Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej del Nido oznajmił, że jego napastnik posiada kontrakt, który obowiązuje go do gry w klubie przez następne cztery lata. Znany z rządów twardej ręki prezes dodał, że jest bardzo zadowolony z gry Negredo, a sam napastnik doskonale czuje się w tym miejscu.
Sevilla pomimo dziewiątego miejsca w lidze zakwalifikowała się do Ligi Europy, po tym jak nie dopuszczono do tych rozgrywek Malagi i Rayo Vallecano. Nie dziwi więc fakt, iż po sprzedaży jednego ze swoich asów klub nie chce bardziej się osłabiać przed kolejnym sezonem.
Napastnik, który zdobył w tym sezonie łącznie 31 bramek, wywalczył drugi raz w karierze Trofeo Zarra. W ostatniej kolejce zakończonego w miniony weekend sezonu, Alvaro Negredo strzelił Valencii cztery bramki. Dzięki temu udało mu się wyprzedzić w klasyfikacji strzelców Roberto Soldado i sięgnąć po nagrodę dla najskuteczniejszego hiszpańskiego strzelca ligi.
Negredo, który przez ostatnie cztery sezony strzelił w lidze 86 bramek, stał się siódmym w historii strzelcem klubu. Sam zawodnik może jedynie żałować, iż mecz z Valencią nie miał miejsca przed powołaniami do kadry na Puchar Konfederacji. Kto wie, czy Vicente del Bosque nie zastanowiłby się drugi raz nad miejscem do gry dla napastnika Sevilli.










