JS Saint-Pierroise jest pierwszym klubem z wyspy Reunion, który zagra w 1/16 finału Pucharu Francji. Piłkarze z francuskiego terytorium zależnego dostali więc swoje pięć minut, tym razem nie jako drużyna będąca jedynie przystankiem w karierze znanych zawodników.
Zawodnicy JS Saint-Pierroise na razie wyeliminowali czwartoligowe Jura Sud Foot, piątoligowe ES Thaon oraz drugoligowe Chamois Niortais. Zespół z Niort w ostatnim czasie znajduje się w dużym kryzysie, stąd zajmuje trzecie miejsce od końca Ligue 2, a przed wczorajszym meczem zanotował cztery ligowe porażki z rzędu. Mimo to zawodnicy z Reunion sprawili sporą sensację, wzbudzając zainteresowanie mediów z całego świata.
Na końcu świata
Oczywiście nie można jednak dezawuować sukcesu piłkarzy z Reunion, którzy na co dzień występują w rozgrywkach o dużo mniejszej randze niż francuska druga liga. Wyspa posiada bowiem swoją własną ligę, czyli istniejącą od 1950 roku Reunion Premier League. Oficjalnie jej organizatorem jest Francuski Związek Piłki Nożnej (FFF), który w ligowej hierarchii uznaje rozgrywki francuskich terytoriów zależnych za szósty poziom rozgrywkowy. Mistrz Reunion bierze jednakże udział w eliminacjach do fazy grupowej Afrykańskiej Ligi Mistrzów.
W samym Pucharze Francji występują dwie drużyny z Reunion. Obie awansowały do tych rozgrywek dzięki specjalnym eliminacjom, które rozgrywane są niezależnie od Pucharu Reunion. Drugi z tegorocznych uczestników Pucharu Francji, US Sainte-Marienne, poradził sobie jednak znacznie gorzej i odpadł już po pierwszym meczu, uznając wyższość występującego w piątej lidze FC Versailles 78.
Piłkarze popularnych „Bocianów” sprawili niespodziankę nie tylko z powodu pozycji terytoriów zależnych we francuskim futbolu. Przede wszystkim nie odbiła się na nich daleka podróż do Niort. Reunion znajduje się bowiem blisko 700 kilometrów od wschodnich wybrzeży Madagaskaru. Piłkarze musieli więc odbyć trwający blisko jedenaście i pół godziny lot do Paryża, a następnie jechali pięć godzin z francuskiej stolicy do miasta leżącego w zachodniej części kraju.
Amatorzy
Na tym poziomie piłkarskim trudno oczekiwać, aby można było mówić o jakichkolwiek gwiazdach. Najbardziej znanym zawodnikiem JS Saint-Pierroise jest Elliot Grandin. Były reprezentant francuskich reprezentacji młodzieżowych nigdy nie zrobił jednak oszałamiającej kariery. 32-letni dziś pomocnik bezpośrednio przed przyjazdem na Reunion występował w czwartoligowym Etoile Frejus Saint-Raphael, a ponadto w swoim piłkarskim CV może pochwalić się między innymi SM Caen, Olympique Marsylia oraz angielskimi Crystal Palace i Blackpool.











