O krok od sensacji – drużyny, które zaskoczyły w eliminacjach Ligi Europy


Przedstawiamy kilka ekip, które już niedługo mogą sensacyjnie wedrzeć się do fazy grupowej Ligi Europy

23 sierpnia 2019 O krok od sensacji – drużyny, które zaskoczyły w eliminacjach Ligi Europy
sportacentrs.com

Armenia, Luksemburg, Łotwa czy Litwa to państwa, które nie mogą pochwalić się siłą swoich rodzimych lig. Mimo to drużyny reprezentujące właśnie te kraje stanęły przed szansą zagrania w rozgrywkach Ligi Europy. Oprócz dobrze znanych ekip, w ostatniej rundzie eliminacji bierze udział wiele mniejszych drużyn z mniejszych lig.


Udostępnij na Udostępnij na

Dlatego też jest to dobra pora, aby przyjrzeć się dokładniej outsiderom, którzy chcą postawić ostatni krok i sensacyjnie wedrzeć się do fazy grupowej. Nie przedłużając, rozpocznijmy przegląd sensacji tego sezonu.

FC Ararat Armenia i F91 Dudelange

Armenia i Luksemburg znajdują się kolejno na 35. i 39. miejscu w rankingu UEFA. Pomimo słabej pozycji drużyny z obu państw znalazły się w czwartej – ostatniej – rundzie eliminacji Ligi Europy. Jakby tego było mało, trafiły one na siebie nawzajem. Możemy więc być pewni, że Ararat lub Dudelange zagrają w Lidze Europy, a polski klub – niekoniecznie.

Dudelange to zespół, który kojarzą wszyscy polscy kibice. Luksemburczycy rok temu ograli Legię Warszawa i awansowali do fazy grupowej, w której, jak można się domyślić, zajęli ostatnie miejsce. Pokazali jednak „pazur”, a ich obecność w tych rozgrywkach pokazuje, że piłka w mniejszych państwach rozwija się z roku na rok.

W pierwszym meczu górowała jednak ekipa z Armenii. Ararat Armenia to zespół powstały zaledwie dwa lata temu w 2017 roku. Mistrzowie Armenii wygrali 2:1 z ekipą Dudelange i są na dobrej drodze do historycznego awansu. Tymczasem polskie ekipy z o wiele dłuższą historią od kilku lat nie potrafią przebić się na europejskie salony…

Suduva Marijampol

Suduva Marijampole to drużyna mistrzów naszych północno-wschodnich sąsiadów. Los sprawił, że Litwini w pierwszej fazie eliminacji Ligi Mistrzów trafili na silny zespół Crveny Zvezdy Belgrad. Jednakże w walce o fazę grupową Ligi Europy Suduva w trzeciej rundzie trafiła na zespół Maccabi Tel Aviv, który w przeszłości często występował na europejskim podwórku.

Tymczasem Litwini, którym jeszcze nigdy nie udało zakwalifikować się do fazy grupowej Ligi Mistrzów czy Ligi Europy są o krok od awansu, który zapisze się w historii Litwińskiej piłki nożnej. Ostatnim rywalem na drodze Suduvy jest Ferencvarosi TC – zespół węgierski. Przeciwnik co prawda nie z najwyższej półki, lecz dla Litwinów jest to nie lada wyzwanie.

Ryga FC

Pogromcy Piasta Gliwice w trzeciej rundzie eliminacji ograli fiński HJK. Teraz na ich drodze do fazy grupowej Ligi Europy stanęła FC Kopenhaga – ekipa, która w ostatnim czasie rok w rok występuje w rozgrywkach Ligi Europy. Tymczasem Duńczycy u siebie wygrali 3:1, tracąc bramkę. Oznacza to, że Łotysze u siebie z pewnością nie będą z góry skazani na pożarcie, lecz poprzeczka jest zawieszona bardzo wysoko.

Dla Łotewskiego klubu rok 2019 to dopiero drugie podejście do europejskich pucharów. Rok temu Ryga FC zakończyła swoją przygodę z Ligą Europy w pierwszej rundzie, w której uległa drużynie CSKA Sofia. Tym razem dotarli oni aż do czwartej rundy, a na swoim boisku mają ogromne szanse na odrobienie strat i przedarcie się do fazy grupowej.

Royal Antwerp FC

Zespół z Antwerpii jest uznawany za najstarszą, obecnie istniejącą organizację sportową w Belgii. Mimo długiej i bujnej historii belgijski zespół ostatni raz w europejskich pucharach występował w sezonie 1992/1993 (nie licząc Pucharu Intertoto). Nie był to byle jaki występ, bo „Great Old” znaleźli się w finale Pucharu Zdobywców Pucharów, w którym ostatecznie ulegli drużynie Parmy.

Tymczasem Belgowie w pierwszym meczu wywalczyli remis 1:1 z Holenderskim AZ Alkmaar – i to na wyjeździe! Walka o powrót na europejskie salony rozstrzygnie się w Belgii, a zespół z Antwerpii stanie przed szansą historycznego powrotu przed własną publicznością.

Linfield FC

Ktokolwiek kiedykolwiek słyszał o takim klubie jak Linfield FC niech podniesie rękę… Tak właśnie myślałem. Dla polskiego kibica Linfield to kompletnie anonimowy klub. Zespół z Irlandii Północnej nie odnosił nigdy znaczących sukcesów na arenie międzynarodowej. Irlandczycy wracają jednak wspomnieniami do sezonu 1966/1967, kiedy to Linfield zagrał w ćwierćfinale Pucharu Europy.

Linfield FC dzielnie walczy o to, by choć w małym stopniu zbliżyć się do ogromnego sukcesu z roku 1967. W pierwszym meczu z Qarabagiem zespół z Irlandii Północnej odniósł zwycięstwo 3:2, ale teraz zespół czeka mecz w Azerbejdżanie na trudnym terenie. Trzeba jednak powiedzieć, że Linfield jest bardzo blisko awansu do fazy grupowej.

***

To już koniec zestawienia złożonego z outsiderów eliminacji Ligi Europy, którzy przebojem mogą wtargnąć do turnieju finałowego. Jak widać, piłka europejska jest niezwykle ciekawa i to nie tylko ta w wydaniu topowych drużyn. Ekipy, które dziś zaliczamy do grona słabych, mają za sobą bardzo bogate historie, a każda z nich to okazja by dowiedzieć się czegoś nowego.

Warto również spojrzeć, z jakich państw wywodzą się te drużyny. O Ligę Europy walczą obecnie Irlandczycy Północni, Litwini, Azerowie… W tym wszystkim znalazło się także miejsce dla Legii Warszawa. Należy jednak zatrzymać się i zreflektować – czy w dzisiejszych realiach awans drużyny z Polski także można uznać za sensację?

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski