Od kilku tygodni SD Huesca zaskakuje wszystkich sympatyków i ekspertów ligi hiszpańskiej. Nie tylko tych w Polsce, ale też i tych z Półwyspu Iberyjskiego. W krótkiej rozmowie Samuel Delgado z Webdetuequipo.es wyjaśnił nam m.in., jaka jest różnica pomiędzy Huescą z poprzedniego roku a tą obecną.
SD Huesca to debiutant w najwyższej klasie rozgrywkowej w Hiszpanii. Przed rozpoczęciem rozgrywek nikt im nie dawał zbyt dużych szans na pozostanie w elicie na przyszły sezon. Oni jednak rozpoczęli przygodę z La Liga dość obiecująco, bo od wyjazdowego zwycięstwa z Eibarem (2:1).
Ale… później było tylko coraz gorzej. Przegrywali wszystko jak leci (nawet mecz towarzyski). Odpadli z Pucharu Króla – wyeliminował ich Athletic Bilbao (w dwumeczu było 8:0). Huesca grała fatalnie w obronie. Traciła mnóstwo goli. Ponadto nie stwarzała sobie zbyt wielu okazji pod bramką rywala.
Przełamanie
139 dni. Tyle właśnie czekali kibice Hueski na kolejne, drugie w tym sezonie zwycięstwo. Trzeba im przyznać, że są naprawdę cierpliwi i wierni. Przełamanie przypadło na pierwszy mecz w nowym roku. Tym razem Aragończycy pokonali Real Betis, czym sprawili niemałą sensację, a swoim fanom miły prezent na święto Trzech Króli (przyp. w Hiszpanii właśnie wtedy rozdaje się prezenty, a nie w Wigilię).
Po zwycięstwie nastąpiło małe deja vu. Dwie porażki z rzędu i remis. Miał to być koniec Hueski, ale… ten bezbramkowy remis pokazał, że nie należy ich jeszcze skazywać na porażkę. Ostatnie trzy kolejki to prawdziwy popis bramkarza. Roberto Santamaria czyni cuda. Zachował trzy czyste konta z rzędu i siłą utrzymuje swój zespół przy życiu.
Santamaria dał spokój w tyłach, co momentalnie przełożyło się na skuteczniejszą i pewniejszą grę w obronie. Wszystko, co dobre, zaczyna się właśnie od niego. – Uważam, że Santamaria to naprawdę dobry bramkarz i dzięki jego grze on wraz z parterami z obrony mogą zachować jeszcze kilka czystych kont – twierdzi Samuel.
Najbliższa okazja już w poniedziałek. SD Huesca podejmie na własnym obiekcie Athletic Bilbao.
Różnica
Ostatnie trzy spotkania to nie tylko czyste konta, ale także siedem punktów. Dwa zwycięstwa i remis. Dzięki temu coraz częściej można usłyszeć bądź przeczytać opinię, że SD Huesca jednak da radę się utrzymać.
– dodaje Samuel.











