Schürrle najlepszy w 12. kolejce


Gra Bayeru Leverkusen uzależniona jest od formy dwóch piłkarzy – Stefana Kiesslinga i Andre Schürrlego. W minionej kolejce obaj zawodnicy wpisali się na listę strzelców i poprowadzili „Aptekarzy” do zwycięstwa nad Schalke Gelsenkirchen. Jednak po końcowym gwizdku wszyscy mówili tylko o Schürrlem. Młody reprezentant Niemiec rozegrał świetne spotkanie, strzelił przepiękną bramkę, a my uznaliśmy go najlepszym zawodnikiem 12. kolejki Bundesligi.


Udostępnij na Udostępnij na

Bohater tego tekstu dokładnie dwa tygodnie temu obchodził 22. urodziny. Jest to kolejny już produkt, który wyjechał z niemieckiej fabryki talentów piłki nożnej. Obecnie obok Götzego i Reusa jest jednym z najbardziej obiecujących zawodników młodego pokolenia za Odrą, którego w swoich szeregach chciałyby mieć największe kluby Europy.

Andre Schürrle jest już etatowym reprezentantem Niemiec
Andre Schürrle jest już etatowym reprezentantem Niemiec (fot. skysports.com)

Kariera Schürrlego potoczyła się błyskawicznie. Jak większość zaczynał w małym lokalnym klubie. W wieku 16 lat trafił do FSV Mainz 05. Z młodzieżową drużyną wywalczył nawet w 2009 roku mistrzostwo Bundesligi, po czym został przeniesiony do drużyny seniorskiej. W niemieckiej ekstraklasie zadebiutował jeszcze tego samego roku w sierpniu, a już miesiąc później miał na swoim koncie pierwsze trafienia w najwyższej klasie rozgrywkowej. Co ciekawe, dopiero wtedy podpisał z klubem profesjonalny kontrakt.

Trenerem Mainz był wtedy Jürgen Klopp, a jak wiemy, ten szkoleniowiec zna się na pracy z młodymi zawodnikami. Schürrle w całym sezonie opuścił tylko jedno spotkanie, był ważnym ogniwem zespołu. Rozgrywki zakończył z pięcioma trafieniami i trzema asystami. Kolejny rok był dla niego jeszcze lepszy. We wrześniu 2010 roku podpisał 5-letni kontrakt z Bayerem Leverkusen, który obowiązywał dopiero od kolejnego sezonu. Transakcja oscylowała wokół 8 milionów euro.

Transfer podziałał na Andre mobilizująco. Mainz było prawdziwą rewelacją ligi, a jej motorami napędowymi było trio Lewis Holtby, Andre Schürrle i Adam Szalai, na których wołano „Bruchweg Boys”, od nazwy poprzedniego stadionu Mainz i sposobu celebracji bramek – na rockową kapelę. Drużyna zakończyła sezon na piątym miejscu, dającym prawo gry w europejskich pucharach. Z kolei Schürrle pobił klubowy rekord strzelonych goli, kończąc kampanię z 15 trafieniami na koncie.

Przyszedł czas na podbój Leverkusen. W Bayerze Schürrle został przesunięty na skrzydło, przez co nie strzela tylu bramek co w Mainz, w którym szalał na szpicy. Jednak dzięki takiemu posunięciu Andre sporo zyskał. Z dnia na dzień staje się lepszym, bardziej kompletnym piłkarzem. W dzisiejszych czasach od najlepszych wymaga się wszystkiego – umiejętności defensywnych i ofensywnych, odbioru piłki i dobrego strzału, świetnego przeglądu pola i ruchu bez piłki. Po prostu jak chcesz być najlepszy, nie możesz mieć żadnych braków. Tylko gra na różnych pozycjach, nowe doświadczenia są w stanie wykształcić u piłkarza pewne umiejętności.

Schürrle jest tutaj całkiem niezłym przykładem. Początki w drużynie „Aptekarzy” miał bowiem trudne. Presja była spora, oczekiwania działaczy i kibiców ogromne. Tymczasem przesunięty na skrzydło młody zawodnik, który wcześniej grał na luzie i z fantazją w Mainz, na początku nie mógł odnaleźć się w nowym środowisku, środowisku dużego klubu. Potrzebny był czas na aklimatyzację.

Z tygodnia na tydzień było coraz lepiej, forma rosła w górę, a Schürrle oprócz krajowego boiska dostał pole do popisu także na arenie międzynarodowej. Jego talent wysoko ceni sobie Joachim Löw, który regularnie wysyła do Leverkusen powołania. W ogóle statystyki młodego Niemca w reprezentacji są imponujące. W 18 spotkaniach, które do tej pory rozegrał, zdobył aż siedem bramek. Ma na koncie udział w Euro 2012, a teraz walczy z kolegami o awans do mistrzostw świata w Brazylii. Pamiętajmy, że ten chłopak ma dopiero 22 lata.

Dobra gra utalentowanego Niemca nie przeszła niezauważona w Europie. Mówiło się o zainteresowani wielu klubów. Najczęściej przewijała się nazwa Chelsea Londyn. Dyrektor sportowy Bayeru Leverkusen, Rudi Voller, potwierdził, że londyńczycy sondowali możliwość sprowadzenia Schürrlego, ale nie doszło do żadnych konkretnych rozmów. Prawdopodobnie działaczy „The Blues” odstraszyła wysoka cena, jaką musieliby zapłacić. Chociaż jeśli spojrzymy na skalę talentu Andre, przez najbliższych ładnych parę lat ta cena będzie tylko szła w górę, więc może odkładanie transferu na później wcale nie było dobrą decyzją?

A dlaczego wybraliśmy Schürrle na najlepszego piłkarza minionej kolejki Bundesligi? Niech poniższe wideo będzie wizytówką jego występu w meczu z Schalke Gelsenkirchen.

Komentarze
~qwert (gość) - 12 lat temu

Bardzo dobry wybór. Gość grał świetnie i do tego
ta bramka!

Odpowiedz
~BM! (gość) - 12 lat temu

Jeszcze odnośnie tego trio z FSV Mainz. Holtby
aktualnie czołowa postać w Schalke 04, Schurrle w
Leverkusen, tylko Szalai został i ma już 8 bramek w
BL. Ciekawe czy uda im się go zatrzymać.

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze