Wielkimi krokami zbliża się 8. kolejka I ligi. Zespoły wiodące na razie prym w rozgrywkach na zapleczu Ekstraklasy zagrają tym razem mecze przed własną publicznością. Lider z Bielska-Białej podejmie Flotę Świnoujście, a Sandecja zmierzy się z Piastem Gliwice. Czy w najbliższej serii spotkań powtórzy się średnia czterech bramek na mecz z poprzedniej kolejki?

Podbeskidzie zatopi Flotę?
Mecz Podbeskidzia z Flotą można śmiało określić spotkaniem na szycie I ligi. Gra bowiem lider z trzecią ekipą w tabeli. Oprócz tego będzie to pojedynek dwóch najbardziej bramkostrzelnych drużyn. Gospodarze mają na swoim koncie 18 goli, a ich rywale 13. W minionym sezonie Flocie udało się ograć na obcym terenie Podbeskidzie 2:1. Ewentualne powtórzenie tego sukcesu może być dla niej równoznaczne z objęciem przodownictwa w rozgrywkach. Nie wszystko zależy jednak od niej, bo oprócz kompletu punktów wywalczonych w Bielsku potrzebne im są korzystne rezultaty w Nowym Sączu i Łodzi. Zadanie nie będzie łatwe, bo Podbeskidzie nie zaznało w tym sezonie jeszcze goryczy porażki. W poprzedniej kolejce podopieczni Roberta Kasperczyka przegrywali wprawdzie w Ostrowcu Świętokrzyskim do 75. minuty 0:1, ale udało im się odwrócić losy tego meczu w niecałe trzy minuty.
Sandecja podtrzyma swoją zwycięską serię?
Nie mniej emocji powinno być także w Nowym Sączu, gdzie Sandecja zmierzy się z Piastem Gliwice. Oba zespoły za cel postawiły sobie przed sezonem walkę o awans do Ekstraklasy. Gliwiczanie po trzech bezbrakowych remisach przerwali w ostatniej kolejce swój impas strzelecki, a dużą zasługę miał w tym pozyskany niedawno z Jagiellonii Białystok Maycon. Brazylijczyk w debiucie w barwach Piasta wypracował jedną bramkę, a potem sam wpisał się na listę strzelców, zapewniając zwycięstwo nad Dolcanem. Przyjezdni będą musieli sobie radzić bez… Marcina Brosza. Szkoleniowiec powrócił ostatnio na ławkę po dwóch meczach banicji, ale czeka go kolejna po tym, jak w Ząbkach został odesłany na trybuny przez arbitra. Gospodarze tanio skóry nie sprzedadzą, tym bardziej że wygrana może ich wywindować na pierwsze miejsce w tabeli. Na ich korzyść przemawia również fakt, że w tym sezonie w trzech meczach u siebie za każdym razem zdobywali komplet punktów. Każda seria ma jednak swój koniec, dlatego należy się spodziewać ciekawego pojedynku.
Emocji nie zabraknie również…
Na początek rywalizacji na zapleczu Ekstraklasy do Polkowic uda się podbudowana swoim pierwszym zwycięstwem w tym sezonie Termalica Bruk-Bet Nieciecza. Tego samego dnia Pogoń Szczecin wybierze się do Łęcznej z nadzieją na zdobycie swojego pierwszego kompletu punktów na obcym terenie. W sobotę, oprócz dwóch najciekawszych spotkań w tej kolejce, KSZO podejmie u siebie MKS Kluczbork, a GKP zmierzy się z ŁKS-em Łódź. W niedzielę GKS Katowice powalczy o drugą z rzędu, a zarazem drugą w tych rozgrywkach wygraną, tym razem z Ruchem Radzionków. Na zakończenie rywalizacji I-ligowych Kolejarz Stróże zagra z GKS-em Katowice.











