Nowy nabytek Realu Madryt po wielotygodniowej walce z kontuzją wreszcie pracuje razem z kolegami, czekając na oficjalny debiut.
Kupiony kilka miesięcy temu z Borussii Nuri Sahin jak dotąd nie miał okazji wystąpić w żadnym z meczów sparingowych swojej nowej drużyny – najlepszy piłkarzy poprzedniego sezonu Bundesligi długo walczył z urazem kolana. Teraz wydaje się, że tę walkę ostatecznie wygrał i już jutro wieczorem zadebiutuje w białej koszulce Realu podczas meczu o Trofeo Santiago Bernabeu.
W Madrycie wszyscy wiążą bardzo duże nadzieje z powrotem do gry Turka. Słaba forma Samiego Khediry sprawia, że Jose Mourinho coraz intensywniej szuka nowych rozwiązań taktycznych. Właśnie Nuri ma być etatowym partnerem Xabiego Alonso w środku pola zarówno w ustawieniu 4-2-3-1, jak i trivote. Trener „Królewskich” po meczach z Barceloną zrozumiał, że kluczowa dla jego ekipy będzie dominacja w środku pola, a taką dominację zapewnić może właśnie Sahin, Najpierw jednak były as Borussii musi zaaklimatyzować się w drużynie, z którą miał na razie bardzo ograniczony kontakt.










