Ubiegły tydzień nie był udany dla Hiszpanii, Słowacji i Szwecji. Nasi rywale na zbliżających się mistrzostwach Europy nawet wygrywając, nie zachwycali. Na zakończenie pierwszego reprezentacyjnego okienka w tym roku udało im się jednak w komplecie zwyciężyć.
Pierwsza kolejka eliminacji do mistrzostw świata w Katarze była najgorsza. Hiszpanie tylko zremisowali na własnym boisku z Grekami, Słowacy podzielili się punktami z Cyprem, a Szwecja rozczarowała mimo wygranej nad Gruzją. W drugiej serii spotkań był już natomiast widoczny pewien postęp. Szwecja pewnie pokonała na wyjeździe Kosowo, natomiast Hiszpania co prawda szczęśliwie, ale jednak wygrała z Gruzją na wyjeździe. I tylko Słowacja dalej rozczarowywała, jedynie remisując z Maltą na własnym stadionie.
W końcu wygrali
Największa krytyka po dwóch pierwszych spotkaniach spadła na Słowaków. Nasi południowi sąsiedzi podzielili się punktami z dużo niżej notowanymi reprezentacjami. Co prawda Cypr jest niewygodnym rywalem i pokazał to w swoim kolejnym meczu z Chorwacją, ale remis 2:2 z Maltą trudno w jakikolwiek sposób usprawiedliwić. Rywale Polski na zbliżającym się wielkimi krokami Euro musieli na dodatek odrabiać straty, bo już po kilkunastu minutach przegrywali z Maltańczykami 0:2.
Nic więc dziwnego, że przed spotkaniem z Rosją nastroje były minorowe. Rywale Słowaków może i w pierwszych dwóch meczach nie zachwycali, ale udało im się zdobyć komplet punktów. Ostatecznie Słowacja wygrała 2:1, a największa w tym zasługa zmian, na jakie zdecydował się Tarković. Znalazł on w końcu zastępcę dla Lobotki, stąd najlepiej ocenianym zawodnikiem po meczu z Rosją był Jakub Hromada.
Co ciekawe, sam selekcjoner studził nastroje po zwycięstwie nad Rosjanami. Tarković powiedział, że nie można zapominać o analizie nieudanych spotkań z Cyprem i Maltą. Ponownie nie szukał też usprawiedliwień w kłopotach kadrowych. Jednocześnie jednak pochwalił swoich zawodników, bo nareszcie zagrali z poświęceniem, a przede wszystkim stanowili w końcu zwarty zespół.
Wymazani rywale
Hiszpania również nie zaczęła najlepiej eliminacji do MŚ w Katarze. Zaniepokojenie kibiców wywołał zwłaszcza remis 1:1 na własnym boisku z Grecją. Trzy dni później nie było lepiej. Hiszpanie co prawda pokonali Gruzinów w Tbilisi, lecz to ich rywale jako pierwsi wyszli na prowadzenie. Przed stratą dwóch punktów „La Roya” uratował dopiero gol Daniego Olmo w drugiej minucie doliczonego czasu gry.










