Dziś wieczorem na Phillips Stadium Legia Warszawa rozegra swój pierwszy mecz w fazie grupowej Ligi Europejskiej. Przeciwnikiem stołecznej drużyny będzie PSV Eindhoven. Na wywiezienie korzystnego wyniku ze stadionu trzeciej drużyny holenderskiej Eredivisie z poprzedniego sezonu wierzy Maciej Rybus.
– Mam nadzieję, że dostarczymy swoim kibicom takich emocji jak w poprzednich spotkaniach pucharowych w tym sezonie. Liczymy na dobry wynik. Wiadomo, na początek nawet remis nie byłby zły, ale chcemy wygrać. Wierzę w nasz zespół, skoro daliśmy radę Spartakowi Moskwa, to nie przestraszymy się PSV Eindhoven – powiedział ofensywnie usposobiony zawodnik „Wojskowych”.
Maciej Rybus ma już za sobą w obecnym sezonie siedem spotkań. Jak dotąd zawodnik warszawskiej Legii zdobył jednego gola w wygranym 3:2 meczu przeciwko Spartakowi Moskwa, który odbył się trzy tygodnie temu.










