Ruch Radzionków zwyciężył Polonię Bytom w ostatnim jesiennym meczu I ligi. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył weteran polskich boisk, Piotr Rocki, który w ostatniej minucie pierwszej połowy wpakował piłkę do siatki strzałem z ostrego kąta.
I-ligowe derby Śląska zamykały rundę jesienną zaplecza ekstraklasy. Już przed spotkaniem spodziewano się, że obie ekipy będą gryźć trawę, by rzutem na taśmę wzbogacić się o niezwykle cenne punkty. I rzeczywiście, emocji w Bytomiu nie brakowało. W 28. minucie fanów gospodarzy uszczęśliwił Daniel Mąka, który wykończył ładną akcję całego zespołu. Wydawało się, że spadkowicz z ekstraklasy będzie miał więcej powodów do radości po zakończeniu spotkania.

Zaledwie trzy minuty później rywale wyprowadzili bytomian z błędu. Kibiców gospodarzy uciszył Michał Mak, który wykończył dokładne podanie Łopucha. Kiedy już wszyscy szykowali się na ostatni gwizdek sędziego i myślami byli w szatni, Piotr Rocki wpakował piłkę do siatki z ostrego kąta, psując totalnie popołudnie mieszkańcom Bytomia.
W drugiej połowie piłkarze Polonii robili wszystko, by odrobić straty. W ostatniej minucie nawet golkiper bytomian włączył się do akcji ofensywnej. Starania spełzły jednak na niczym, mecz zakończył się zwycięstwem gości, którzy przezimują na 9. miejscu w tabeli. W Bytomiu święta nie będą udane. 17. miejsce w tabeli nie daje powodów do satysfakcji, trudno też o optymizm w sytuacji, w jakiej obecnie znajduje się klub. Widmo spadku głęboko zagląda bytomianom w oczy.











