Asystent trenera Tito Vilanovy wziął udział w konferencji prasowej po zakończeniu meczu z Getafe, który Barcelona wygrała aż 6:1. Hiszpan przyznał, że jego zespół nie jest przyzwyczajony do gry w samo południe, ale nie stanowi to dla niego żadnego problemu.
Roura na początku podziękował fanom, którzy mimo nietypowej dla katalońskiego zespołu godziny rozegrania meczu licznie stawili się na stadionie. – Chcę podziękować naszym fanom. Trzeba w szczególny sposób docenić ich obecność na stadionie. Widziałem, że na trybunach było dużo dzieci, co bardzo mnie cieszy.
Trener docenił także bardzo dobrą grę swojego zespołu i wyróżnił Alexisa Sancheza, który po raz pierwszy w tym sezonie ligowym zdołał się wpisać na listę strzelców. – Jesteśmy szczęśliwi z tego powodu. Alexis cieszy się naszym zaufaniem i szacunkiem ze względu na swoją dotychczasową postawę. Do tej pory miał trochę pecha, ale ten gol pozwoli mu jeszcze bardziej uwierzyć w swoje możliwości.
Na zakończenie Hiszpan uspokoił kibiców, którzy obawiali się o zdrowie Carlesa Puyola. Defensor musiał przedwcześnie opuścić plac gry. Roura zapewnił, że kapitan zszedł z boiska tylko z powodu ostrożności, a z jego kolanem nie dzieje się nic poważnego. Poza tym potwierdził, że członkowie sztabu szkoleniowego udadzą się jutro do Nowego Jorku, aby wesprzeć przechodzącego dalszą rekonwalescencję trenera Tito Vilanovę.










