Drugi trener Barcelony wziął udział w konferencji prasowej przed jutrzejszym meczem z Sevillą. Nie zabrakło podczas niej pytań o ostatni przegrany pojedynek z AC Milan w Lidze Mistrzów.
Roura powiedział na początku, że on i jego piłkarze są smutni z powodu takiego rezultatu, ale w rewanżu zrobią wszystko, aby awansować do kolejnej rundy. – Jesteśmy smutni z powodu tego wyniku i to jest przecież normalne. Za każdym razem, gdy byliśmy w trudnej sytuacji, potrafiliśmy wznieść się na wyżyny swoich możliwości i wierzę, że tak będzie i tym razem. Dalej będziemy się starali robić swoje.
Hiszpan komplementował także swojego najbliższego rywala, spodziewając się bardzo trudnej przeprawy. – Piłkarzy Sevilli tak samo jak nas w przyszłym tygodniu czeka rewanżowe spotkanie w Pucharze Hiszpanii. Spodziewamy się jednak, że zagrają na 100 procent swoich możliwości i postawią nam bardzo trudne warunki.
Na zakończenie Roura przyznał, że piłkarze odczuwają brak Tito Vilanovy, ale wobec trudów sezonu starają się o tym nie myśleć. – Cały czas tęsknimy za Tito i odczuwamy jego brak, ale staramy się o tym nie myśleć. Sądzę, że on też nie chciałby, żebyśmy się nadmiernie martwili.










