To były piękne cztery lata dla sympatyków Barcelony, która pod wodzą Pepa Guardioli odniosła historyczne triumfy. Teraz jednak hiszpański szkoleniowiec oddaje stery, choć prezes klubu ze stolicy Katalonii, Sandro Rosell, zapewnił, że Guardiola może wrócić w każdym momencie.
41-letni szkoleniowiec pożegnał się z własną publicznością w wielkim stylu. Barcelona pokonała w derbowym pojedynku Espanyol aż 4:0, a bohaterem spotkania został Leo Messi, który zdobył wszystkie bramki. Po meczu Guardiola powiedział kilka słów do wszystkich kibiców klubu ze stolicy Katalonii, a na obiekcie Camp Nou zapanowała podniosła, wzruszająca atmosfera.
Stery po hiszpańskim szkoleniowcu przejmie dotychczasowy asystent Pepa, Tito Vilanova. Prezes klubu zapewnił jednak, że drzwi Barcelony stoją przed Guardiolą niezmiennie otwarte.
– Nikt nie odchodzi przed końcem gry. Publiczność dała dziś temu wyraz jasno i głośno, zapewniając o swojej miłości do Guardioli. On może do nas wrócić, kiedy tylko zechce – podkreślił Sandro Rosell.










