Jak podaje hiszpański dziennik „AS”, Wayne Rooney stał się nowym celem transferowym Florentino Pereza na najbliższe okno transferowe. Sprowadzenie angielskiego napastnika ma być celem numer jeden, jednak na jednym zawodniku zakupy mają się nie kończyć.
Sprowadzenie Cristiano Ronaldo, Kaki, Xabiego Alonso czy Karima Benzemy miało przynieść klubowi z Santiago Bernabeu sukces w Europie. Wydawało się, że zbudowana za ponad 200 milionów euro drużyna zwojuje w tym sezonie Europę i zdobędzie dziesiąty w historii klubu puchar Ligi Mistrzów. Niestety, gwiazdy z Santiago Bernabeu zawiodły i po przegranym dwumeczu z Olympique Lyon pożegnały się z europejskimi rozgrywkami. Pierwszy plan Florentino Pereza zawiódł, lecz hiszpańskie media nie mają wątpliwości co do tego, że na tym pomysły sternika „Królewskich” się nie kończą i po zakończeniu obecnego sezonu będziemy świadkami kolejnych wielkich zakupów.
Wayne Rooney ma być głównym celem transferowym Realu Madryt na sezon 2010/2011. I choć sprowadzenie byłego napastnika Evertonu wydaje się prawie niemożliwe Florentino Perez nieraz udowadniał już, że jest w stanie zrobić wszystko, aby zdobyć to, co chce. W tym sezonie Rooney prezentuje wspaniałą formę, będąc najlepszym strzelcem swojej drużyny z 30 golami na koncie. Anglik jest ponadto w tej chwili uważany za jednego z głównych kandydatów do zostania najlepszym piłkarzem roku i bez wątpienia wyciągnięcie go z Manchesteru będzie graniczyło z cudem.
Oprócz Rooneya w kontekście wzmocnień na przyszły sezon mówi się również o Davidzie Silvie oraz Cescu Fabregasie. To właśnie ci piłkarze są najbardziej pożądani przez kibiców klubu z Madrytu. Zdecydowanie mniejsze poparcie ma za to Franck Ribery, który ponoć jest najbliższy podpisania umowy z Realem. To, kto zostanie kolejnym galactico, z pewnością w dużej mierze zależeć będzie od tego, czy na stanowisku szkoleniowca Realu pozostanie Manuel Pellegrini, gdyż ten ma ponoć po sezonie być zastąpiony przez Jose Mourinho lub Rafę Beniteza.










