Brazylijski napastnik, który po wyleczeniu kontuzji kolana kontynuuje swoją karierę w ojczyźnie uważa, że w sobotę Real pokona na własnym boisku Barcelonę.
Ronaldo to piłkarz, który doskonale zna smak „Gran Derbi”. Wystąpił w nich ośmiokrotnie – dwa razy w barwach Barcelony oraz sześć w koszulce Realu. W 2007 roku opuścił Madryt i przeniósł się do Milanu, gdzie jednak nie zagrzał długo miejsca. Kontuzja kolana spowodowała, że opuścił Mediolan i wyjechał do Brazylii. Obecnie reprezentuje barwy Corinthians, dla których strzelił w tym sezonie już 11 bramek. Znów rozchwytywany przez dziennikarzy, został zapytany o sobotni pojedynek na Santiago Bernabeu.
– Barcelona jest bardzo dobrym zespołem walczącym o wszystkie znaczące trofea. Ale Real ma zapisaną w tradycji walkę o najwyższe laury do ostatniej minuty, więc Barcy nie będzie łatwo utrzymać swojej obecnej przewagi. Wierzę, że „Królewscy” odniosą zwycięstwo, ponieważ grają na Santiago Bernabeu, gdzie na drużynie gości zawsze jest wywierana duża presja, zwłaszcza w takim meczu, jak ten w sobotę.
32-letni napastnik poproszony o wytypowanie końcowego wyniku „El Clasico” bez wahania stwierdził, że „Los Blancos” odniosą dwubramkową wiktorię.
– Real wygra 2:0 po golach zdobytych przez Raula i Sergio Ramosa, który trafi do siatki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.
Brazylijczyk zapowiedział, że na pewno obejrzy sobotnie spotkanie i będzie mocno ściskał kciuki za klub z Madrytu.
– Oczywiście będę oglądał to spotkanie w Brazylii i kibicował Realowi, który zajmuje szczególne miejsce w moim sercu. Zdecydowanie czuję się Madridistą, którym jest również mój syn.










