Choć dla wielu Romelu Lukaku przed przyjściem do Interu mógł kojarzyć się z memem aniżeli z piłkarzem, Belg w nowy sezon wszedł z buta. 26-letni wychowanek Anderlechtu Bruksela może się pochwalić zdobyciem trzech bramek w czterech rozegranych spotkaniach w Serie A. Jak dalej będzie prezentował się belgijski napastnik w drużynie „Nerazurrich”?
Lukaku odchodził z Manchesteru United w atmosferze rozczarowania i zawodu. Poprzedni sezon zakończył z 12 bramkami na koncie w Premier League. Inter Mediolan wydał na Belga blisko 60 mln funtów, a ten szybko zaczął się spłacać.
Początek z problemami
Pomimo że Interowi Mediolan bardzo zależało na sprowadzeniu do siebie belgijskiego napastnika, nie było mowy o taryfie ulgowej wobec zawodnika. Po pojawieniu się w Mediolanie Lukaku dostał polecenie zrzucenia zbędnych kilogramów. Antonio Conte obawiał się, że Belg nie będzie w stanie rozegrać 90 minut na pełnych obrotach w związku z nadwagą. Były zawodnik „Czerwonych Diabłów” wziął sobie do serca uwagi trenera oraz sztabu szkoleniowego i stracił na wadze. W sezon wszedł szczuplejszy i w pełni przygotowany, co pozwoliło mu od samego początku dziurawić bramki rywali.
Problemy z wagą nie były jedynymi kłopotami po przyjściu do Serie A. Reprezentant Belgii spotkał się bowiem ze zjawiskiem rasizmu wobec jego osoby. Najpierw stał się obiektem ataku przez kibiców Cagliari, potem skandalicznej wypowiedzi udzielił jeden z włoskich dziennikarzy, który najpierw docenił siłę i twardość Belga, po czym dodał:
Jedynym sposobem, by powalić Lukaku, jest rzucić mu dziesięć bananów. Luciano Passirani
W efekcie dziennikarz stracił pracę i prawdopodobnie już go nie zobaczymy na antenie telewizyjnej. Sam Lukaku zdawał się nie przejmować tymi atakami, tylko robił swoje. Bramki zdobyte przeciwko Lecce i Cagliari mówią same za siebie. Dodatkowo w meczu eliminacyjnym do Euro w Szkocji Lukaku zdobył bramkę, a także zanotował asystę.
Goleador
Romelu szybko opanował język włoski, co z pewnością pomogło mu w dobrym wejściu zarówno do zespołu, jak i w sezon. Jest jedną z kluczowych postaci drużyny Antonio Conte. Jak na razie w tym sezonie nie wyszły mu jedynie dwa spotkania. Jedno w lidze przeciwko Udinese, w którym rozegrał 65 minut, nie zdobywając przy tym bramki, a także pierwszy mecz w tym sezonie Ligi Mistrzów przeciwko Slavii Praga. Akurat w tym spotkaniu cała drużyna dała plamę.











