Piątkowy wieczór mistrzostw Europy będzie kluczowy z punktu widzenia Polaków. O godzinie 18:00 reprezentacja Polski rozegra spotkanie z Austrią. Jest to bardzo ważne starcie, w którym liczy się tylko zwycięstwo, inaczej o awans nawet z trzeciego miejsca będzie ciężko. Powinno być nam łatwiej o tyle, iż do składu wróci Robert Lewandowski, co opisywały gazety w Austrii. Na co jeszcze zwracają uwagę zagraniczne media przed meczem z ekipą Michała Probierza?
Mamy 2. kolejkę Euro i prawie jak zawsze „Biało-czerwoni” rozegrają spotkanie z gatunku „mecz o wszystko”. Zarówno reprezentacja Polski, jak i Austrii będzie chciała wygrać i utrzymać swoje szanse na potencjalny awans z 3. miejsca. Przed spotkaniem z Polską austriackie serwisy piszą o kilku ważnych kwestiach dotyczących spotkania. Głównymi punktami nadchodzącego starcia były powrót „Lewego” oraz wysoka stawka starcia, w którym liczy się tylko zwycięstwo.
Zarówno reprezentacja Polski, jak i Austrii potrzebuje zwycięstwa
To był właśnie wątek, który zdominował narrację przedmeczową. Austriackie media jak jeden mąż podkreślają znaczenie meczu z Polską, nie bojąc nawet określić się go wczesnym „finałem Mistrzostw Europy”. Dziennik „Heute” zacytował wypowiedź Ralfa Rangnicka z konferencji przedmeczowej z Polską, który podkreślił na niej, iż dla obydwu drużyn jest to mecz o wszystko albo nic.
Dziennik zwrócił również uwagę na inne słowa szkoleniowca, który stwierdził, że w tym meczu bynajmniej nie zamierza się bronić, tylko grać do ostatniego gwizdka po zwycięstwo.
To będzie wojna
Natomiast stacja Laola1 mocno podkreślała element walki i agresji w spotkaniu. Stacja oparła się na słowach Przemysława Frankowskiego, który w następujący sposób określił starcie z Austrią: – To będzie mecz, w którym będzie dużo walki i agresji. To będzie mecz walki, momentami brutalny, ale nie mamy z tym problemu. Przeciwstawimy się temu naszym stylem.
Już sama obecność „Lewego” wzbudza strach
Nie mogło również zabraknąć wątku powracającego do drużyny Roberta Lewandowskiego, który był jednym z głównych tematów przedmeczowych. Brytyjski dziennik „Guardian” poświęcił artykuł , podkreślając olbrzymie znaczenie, jakie ten 35-latek ma dla drużyny narodowej. Podparto ten argument wypowiedziami Michała Probierza oraz Wojciecha Szczęsnego, którzy na konferencji prasowej zgodnie stwierdzili, iż sama obecność kapitana sprawia, że przeciwnicy muszą się bać.











