Żadnej bramki nie zobaczyli kibice, którzy wybrali się na mecz w Pampelunie, gdzie gospodarze podejmowali Real Sociedad San Sebastian. Taki rezultat z pewnością nie zadowoli żadnej ze stron.
Spotkanie rozgrywane na El Sadar zapowiadało się niezwykle ciekawie. Gospodarze cały czas nie są pewni utrzymania w La Liga, a goście po wczorajszym zwycięstwie Valencii również musieli wygrać, aby utrzymać przewagę nad goniącymi ich w walce o czwarte miejsce rywalami.

Początek meczu należał do miejscowych, którzy już po kilku minutach dwukrotnie mogli wyjść na prowadzenie, ale za każdym razem dobrze interweniował Bravo. W 26. minucie sędzia Mateu Lahoz ukarał żółtą kartką Griezmanna, a ta eliminuje go z kolejnego, niezwykle ważnego pojedynku z Valencią. Do końca pierwszej połowy nie wydarzyło się już nic ciekawego i po tej części gry mieliśmy rezultat bezbramkowy.
Druga połowa również rozpoczęła się od ataków gospodarzy, ale i tym razem skutecznie interweniował Bravo. Z czasem do głosu zaczęli dochodzić przyjezdni, ale rezultat cały czas był taki sam. Tak też pozostało do końcowego gwizdka i nie zobaczyliśmy niestety żadnej bramki.
Ten rezultat z pewnością nie zadowoli żadnej ze stron. Gospodarze cały czas walczą przecież o pozostanie w Primera Division, a goście stracili nieco swojej przewagi nad Valencią, która wynosi obecnie dwa punkty. Szansa na jej powiększenie już za tydzień, kiedy dojdzie do bezpośredniego starcia.











