Standard Liege zremisował z Hannoverem 96 2:2 (2:1). Bramki zdobywali Buyens i Tchite dla gospodarzy, a dla gości Stindl i Diouf. Od 60. minuty w barwach Hannoveru grał Artur Sobiech.
Pierwsze minuty były wyrównane, jednak po pewnym czasie przewagę zaczęła uzyskiwać drużyna gospodarzy. Mimo to jako pierwsi zagrożenie pod bramką stworzyli zawodnicy Hannoveru. Po rzucie wolnym wykonywanym przez Pandera niewiele brakowało, aby piłka wpadła za kołnierz Bolata, który zdecydował się na wyjście z bramki. Potem inicjatywę zdecydowanie przejęli podopieczni Jose Rigi. W 9. minucie z okołu 30 metrów z woleja uderzył Cyriac, ale jego strzał wybronił Zieler. Trzy minuty później po podaniu Tchite Cyriac znalazł się z piłką w polu bramkowym, jednak nie zdołał oddać strzału.
W tej fazie meczu gospodarze wykonywali dużo rzutów rożnych i w 15. minucie po takim właśnie stałym fragmencie gry Zieler wypiąstkował piłkę na skraj pola karnego, wprost pod nogi Buyensa. Ten jednak uderzył nad bramką. Od tej pory gra się wyrównała, a po chwili niecelnie z dystansu strzelał Chahed. Po kilku minutach Rausch został sfaulowany przez Kanu w polu karnym. „Jedenastkę” pewnie wykorzystał Stindl.
Goście po zdobyciu bramki wyraźnie nabrali pewności siebie. Częściej byli przy piłce na połowie rywala, jednak odbijało się to tylko na liczbie rzutów rożnych. Po jednym z nich w 27. minucie szybką kontrę przeprowadził Standard. Tchite ograł na skrzydle Cherundolo, dośrodkował, a piłkę do bramki skierował Buyens. Po upływie dwóch kolejnych minut kibice zebrani na stadionie Maurice Dufranse mogli cieszyć się z prowadzenia swoich ulubieńców. Po dośrodkowaniu Gakpe z rzutu rożnego kapitalnym strzałem głową bramkę zdobył Tchite. Druga bramka wyraźnie uspokoiła gospodarzy i do końca połowy kontrolowali oni grę, jeśli pominiemy jedną akcję Hannoveru, po której strzał Ya Konana został zablokowany.
Na początku drugiej części spotkania ładnie z dystansu uderzył Stindl. Po kilku minutach Niemiec powtórzył próbę, jednak tym razem uderzył obok bramki. Po chwili Cyriac zakręcił rywalami, ale jego strzał zza pola karnego obronił Zieler. W 56. minucie bardzo ładną składną akcję przeprowadzili gracze Hannoveru i po podaniu Ya Konnana w poprzek pola karnego piłkę do bramki wpakował Diouf.
W kolejnych minutach gra była wyrównana, ale toczyła się głównie w środku pola. W 67. minucie żółtą kartkę otrzymał Artur Sobiech, który wszedł siedem minut wcześniej. Polak prawdopodobnie umyślnie zahaczył butem o głowę interweniującego Bolata i nie będzie mógł zagrać w kolejnym meczu. Dwie minuty później Hannover wyprowadził kontrę, jednak Ya Konan uderzył niecelnie. Kwadrans przed końcem strzał Cyriaca obronił Zieler. W 78. minucie tym razem celny strzał oddał Ya Konan. Minutę później po akcji reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej z 16 metrów niecelnie uderzył Pinto.
W 82. minucie na uderzenie z przewrotki zdecydował się Tchite. Piłka po tym uderzeniu nie leciała w światło bramki, jednak Zieler zdecydował się wypiąstkować ją w bok. Chwilę później za przerwanie groźnej kontry żółtą kartkę zarobił Buyens. W 88. po rzucie wolnym strzał Kanu instynktownie obronił Zieler, a po kontrataku Hannoveru dośrodkowanie wprost na głowę Sobiecha wyłapał Bolat. W doliczonym czasie gry dwóch rywali minął Batshuai, jednak uderzył niecelnie. W ostatniej akcji meczu strzał Felipe w środek niepewnie obronił bramkarz gości. Ostatecznie piłka spadła pod nogi Tchite, ale ten starając się uderzyć prawą nogą, nie trafił w światło bramki.










