Dziś zakończył się rozgrywany od 27 czerwca turniej Europejskiej Ligi Beach Soccera. W ostatni weekend czerwca do Sopotu przyjechało siedem najlepszych reprezentacji tej dyscypliny w Europie, które walczyły z „Biało-czerwonymi” o prestiżowe trofeum.
Przygotowania do renomowanych rozgrywek rozpoczęto kilka miesięcy wcześniej przy okazji meczu towarzyskiego reprezentacji Polski z Litwą na stadionie PGE Arena w Gdańsku. Przed samym meczem odbyła się konferencja prasowa, na której informowano o wielkim wydarzeniu. – To rzecz niebywała, wspaniała. My w piłce plażowej jesteśmy szalenie mocni, bo wszyscy się z nami liczą. Byliśmy mocni w piłkę, gdy wszyscy nasi piłkarze grali w Polsce. Zaczęliśmy wyjeżdżać i mamy teraz problem. Z tego co wiem, nikt z naszych zawodników plażowych nie zamierza wyjeżdżać, więc sukces murowany. W tej dyscyplinie jest dużo strzałów i dużo goli, więc w okresie wakacyjnym będzie to wielka zabawa dla wszystkich kibiców, którzy zdecydowali się na przybycie – powiedział Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.

I rzeczywiście – trzy dni zmagań na piasku były gratką dla kibiców, którzy tłumnie przyjeżdżali do Sopotu w celu obejrzenia najlepszych piłkarzy plażowych w Europie. Wstęp na LOTTO Arena był całkowicie za darmo, co w okresie wakacyjnym musiało przyciągnąć wielu ludzi. I to mimo że ta dyscyplina sportu nie jest jeszcze tak popularna w naszym kraju. Przy okazji mistrzostw świata rozgrywanych w Brazylii należy wspomnieć, że beach soccer narodził się właśnie w tym kraju, na Copacabanie. Jednym z ojców piłki plażowej jest Eric Cantona. Francuz bardzo zapalił się do tego projektu, który przedstawił mu jego brat Joel. To właśnie on namówił Erica na piłkę w innej odsłonie. Legenda Manchesteru United wprowadziła go na naprawdę wysoki poziom. Cantona rozpowszechnił ten sport zarówno we Francji, jak i na świecie.
Polski beach soccer w przeciągu kilku lat stanął na naprawdę wysokim poziomie. W dużej mierze jest to zasługa Tomasza Iwana, naczelnego wodza piłki plażowej w Polsce. Mimo wielu lat gry z sukcesami na boiskach trawiastych plażówka stała się jego pasją. Zaangażował się w ten projekt na tyle mocno, że organizował turnieje, kiedy był jeszcze zawodowym piłkarzem. Później został nawet przewodniczącym Komisji ds. Piłki Plażowej przy Polskim Związku Piłki Nożnej (obecnie Adam Górko). –Strasznie się cieszę, że do Sopotu zawitała piłka plażowa na najwyższym poziomie. Rozgrywki takiej rangi nigdy w naszym kraju nie gościły – powiedział Tomasz Iwan, zapytany o Europa Beach Soccer League w Sopocie.












