Koniec i bomba, kto nie oglądał, ten… Ci, którzy nie oglądali, bądź myśleli, że ten mecz zawiedzie, grubo się pomylili! To były Gran Derbi, jakich każdy sobie przed spotkaniem życzył. Emocji, akcji i goli nie brakowało. Nikt nie zawiódł… a szczególnie piłkarze Realu swoich kibiców. Real wygrał z FC Barcelona 3:1!
Mecz zaczął się wyśmienicie dla Barcelony. Czwarta minuta gry i bramka Neymara! Akcja zaczęła się od przerzutu Suareza na lewą stronę do Neymara, ten zszedł do środka przed polem karnym, gubiąc Pepe i Carvajala. Strzałem po ziemi przy słupku z ok. 18 metrów pokonuje wyciągniętego jak strunę Casillasa. Real rzucił się do ataku, tworzył dużo akcji, już minutę po golu swoją szansę z rzutu wolnego miał Ronaldo, jednak trafił prosto w mur. Kolejna świetna sytuacja to sam na sam Benzemy, który próbował przerzucić piłkę nad bramkarzem, jednak niecelnie. Zaczęło robić się gorąco, żółtą kartkę zarobił Messi za brzydkiego kopniaka już w 8. minucie. Real napierał coraz bardziej. Owocem tego były akcje Ronaldo i Benzemy, jedna z nich to poprzeczka i słupek w ciągu kilkunastu sekund. Kolejna żółta kartka została przyznana Neymarowi za brzydki faul łokciem w walce w powietrzu na Carvajalu. Real nie odpuszczał… Aczkolwiek Barcelona lubiła o sobie przypomnieć w ataku, Suarez dośrodkował celnie do Messiego, którego strzał obronił genialnie Casillas. Nadeszła wreszcie 24. minuta, kiedy to po dośrodkowaniu Marcelo piłkę ręką zagrywa w polu karnym Pique. Sędzia nie ma wątpliwości: żółta kartka dla obrońcy i rzut karny dla Realu. Do piłki podszedł Ronaldo, pewnie wykonując „jedenastkę” w prawy dolny róg. Do końca nic wielkiego się nie zdarzyło, gra jednych i drugich wyglądała na chęć dotrwania do końca pierwszej połowy.
Po przerwie Real ruszył ponownie do ataku, bez skutku w postaci strzału, nie mówiąc o bramce. W 48. minucie do rzutu wolnego podchodzi Messi, lecz trafia w mur, akcje utrzymała się w polu karnym Realu i po dośrodkowaniu Iniesty piłkę wybija Pepe. Nadeszła 50. minuta gry, Real wykonuje rzut rożny, w polu karnym stoi niepilnowany Pepe, który kieruje futbolówkę do siatki Barcelony. 2:1! Mimo zdobycia prowadzenia Real nie odpuszcza. Akcje tria Ronaldo – Isco – Benzema albo paliły na panewce, albo dobrze interweniował Bravo. Najaktywniejszy w Barcelonie wydawał się Suarez, to on zawzięcie walczył w polu karnym Realu i wziął całą odpowiedzialność za grę swojej drużyny na siebie. On w 58. minucie pada pociągany przez Ramosa w polu karnym, jednak gwizdek sędziego milczy… sytuacja sporna. Kolejny cios w Barcelonę wymierza Benzema, który to obsłużony przez Isco strzela po długim rogu na bramkę Barcelony. Wynik na ten moment to 3:1.
Do końca spotkania było bardzo gorąco, przeważała Barcelona, aczkolwiek Real odpowiadał na jej zapędy groźnymi kontrami. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie.
Real Madryt 3:1 FC Barcelona, Estadio Sandiago Bernabeu
Bramki: Ronaldo(k) 35’, Pepe 50’, Benzema 61’ – Neymar 4’
Składy:
Real (4-4-2): Casillas – Carvajal, Pepe, Ramos, Marcelo – Rodriguez, Modric, Kroos, Isco – Benzema, Ronaldo











