W spotkaniu rozgrywanym w ramach 21. kolejki I ligi Warta zremisowała na wyjeździe z liderem, ŁKS-em Łódź. „Zieloni” w rundzie wiosennej nie zaznali jeszcze smaku porażki i krok po kroku pną się w górę ligowej tabeli. Zadowolony z takiego obrotu sprawy jest gwiazdor Warty, Piotr Reiss.

Według „Reksia” przy odrobinie szczęścia poznaniacy mogli nawet wywieźć z Łodzi komplet punktów. Napastnik stwierdził, że zabrakło im wykończenia w decydujących momentach. Uważa jednak, że takie mecze, z wymagającymi rywalami, są bardzo ważne dla młodych piłkarzy, którzy mają okazję ograć się na zapleczu Ekstraklasy.
– Z pewnością nie był to łatwy mecz. Nieco bojaźliwie zagraliśmy przez pierwsze dwadzieścia minut, potem gra układała się już nieźle. Szkoda że „Gajtkowi” nie udało się trafić w dobrej sytuacji. Tak czy inaczej musimy być zadowoleni. Mamy nowy zespół, który nie był gorszy od lidera i zasłużył na ten remis. Takie mecze jak z ŁKS-em są nam potrzebne, aby młodzi chłopacy nabrali pierwszoligowego doświadczenia. Szkoda tylko tych bojaźliwych pierwszych minut, bo potem wyglądało to już nieźle i niewykluczone było nawet wywiezienie kompletu punktów – powiedział Reiss.











