Real Madryt zaledwie bezbramkowo zremisował z Osasuną w spotkaniu zamykającym zmagania 16. kolejki Primera Division.
Po ostatnim remisie Barcelony z Villarrealem piłkarze Realu Madryt mieli okazję przeskoczyć drużynę z Katalonii i objąć prowadzenie w tabeli. Niestety, dzisiejszego dnia celowniki snajperów „Królewskich” nie były dobrze nastawione i mecz zakończył się podziałem punktów. Od początku spotkania to goście ruszyli do zdecydowanych ataków. W pierwszych minutach meczu na bramkę Osasuny groźne strzały oddawali Sergio Ramos i Rafael van der Vaart. Po upływie 45 minut zawiedzeni kibice zgromadzeni na El Sadar wciąż nie oglądali goli, a po przerwie bramki wciąż były zaczarowane. Kilka strzałów zarówno Ronaldo, jak i Higuaina nie znalazło drogi do siatki, przez co po pierwszym noworocznym spotkaniu fani Realu mogą mieć powody do zmartwienia. Zęby w tym meczu pokazała również Osasuna, która po godzinie gry doszła do kilku bramkowych sytuacji, jednak dobra postawa Casillasa zapobiegła utracie goli.
Potyczki nie potrafili rozstrzygnąć na swoją korzyść również zawodnicy Deportivo La Coruna, którzy zremisowali wyjazdowe spotkanie z Realem Saragossa. Aż cztery trafienia obejrzeli za to kibice zgromadzeni w Gijon, gdzie Sporting podzielił się punktami z Malagą. Gole dla gospodarzy zdobyli Gregory Arnolin oraz Roberto Canella, zaś dla gości Duda i Weligton. Minimalne. Zwycięstwa odniosły za to ekipy Almerii, Racingu oraz Getafe. Po tej kolejce czołówka pozostała bez zmian. Lideruje wciąż Barcelona, która o dwa oczka wyprzedza Real Madryt.










